Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2008-05-14 17:45:35 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: sebastianswiderski.pl

Podsumowanie sezonu Sebastiana Świderskiego

Fot.: Anna Gumowska

Za kilkadziesiąt godzin rozpoczniemy kibicowanie Sebastianowi i całej naszej Reprezentacji na meczach Memoriału Wagnera. Zanim jednak ogarną nas meczowe emocje przedstawiamy podsumowanie pierwszego sezonu Sebastiana w biało-czerwonych barwach Lube.

Po czterech latach gry w RPA Perugia, 6 czerwca 2007 roku Sebastian podpisał dwuletni kontrakt z klubem Lube Banca Marche Macerata. Sezon w nowym klubie zaczął się dla Sebastiana bardzo udanie. Co prawda drużyna grała w kratkę, notując w ośmiu rozegranych spotkaniach cztery porażki i cztery zwycięstwa, jednak gra samego Sebastiana była na tyle skuteczna, że otrzymał on tytuł zawodnika miesiąca października, przyznany przez kibiców Lube w sondzie na oficjalnej stronie klubu.
Sebastian w tym okresie atakował średnio z efektywnością 49,8% natomiast zagrywkę przeciwnika przyjmował ze średnią skutecznością 58,3% (dobre) i 36% (perfekcyjne). Niestety dolegliwości barku sprawiły, że w kilku spotkaniach gra popularnego „Świdra” nie była już tak skuteczna.

Rozgrywki ligowe, przerwane w listopadzie na czas turniejów preeliminacyjnych reprezentacji do IO, ponownie rozpoczęły się w grudniu. Lube Banca grała coraz lepiej. Także Sebastian, który po powrocie ze styczniowego turnieju w Izmirze został poddany w klubie intensywnym zabiegom "naprawczym", z meczu na mecz prezentował coraz wyższą formę. Patrząc na wszystkie mecze pierwszej rundy Sebastian zanotował średnią skuteczność w ataku równą 47,3%, zdobywał przeciętnie 10,2 punkty na mecz, a przyjmował ze skutecznością 61,7% (dobre) oraz 38% (perfekcyjne). W lutym dwukrotnie został wybrany MVP meczu (ze Sparklingiem Milano i Copra Piacenza), a drużyna rozpoczęła imponującą serię zwycięstw.

Na przełomie lutego i marca rozegrany został finałowy turniej Pucharu Włoch. Zakończył się on trzecim dla Lube, a pierwszym dla samego Sebastiana zdobyciem trofeum Coppa Italia. W trakcie całego turnieju Macerata nie straciła nawet jednego seta. „Świder” był jednym z głównych ojców tego sukcesu. W półfinałowym spotkaniu z Cuneo Sebastian został wybrany najwartościowszym zawodnikiem meczu. Równie doskonałą grę zaprezentował w finale. W całym turnieju Świderski wykazał się efektywnością ataku na poziomie 58,3%, zdobywając średnio 11,3 pkt w meczu. Przyjmował ze skutecznością 54,7% (dobre) oraz 44% (perfekcyjne). Przez wielu obserwatorów to właśnie Sebastian typowany był na MVP całego turnieju, choć ostatecznie został nim rozgrywający Lube Valerio Vermiglio.

Niestety każda dobra passa ma swój kres. Także Maceracie, po imponującej serii jedenastu zwycięstw z rzędu oraz euforii związanej ze zdobyciem Pucharu Włoch, udało się wygrać jedynie dwa, z pozostałych sześciu spotkań rundy rewanżowej. Po części miało to zapewne związek z kontuzjami, które wyeliminowały z gry dwóch podstawowych graczy Lube – Alessandro Paparoniego oraz Rodrigao.
Pomimo, że zespół odnotowywał porażki Sebastian nadal grał na wysokim poziomie. Świadczy o tym chociażby fakt, że został wybrany MVP przegranego przez Maceratę meczu z M. Roma Volley. W całej rundzie rewanżowej Świderski atakował ze skutecznością 56,3%. Zdobywał średnio 13 pkt w meczu, a przyjmował na poziomie 58,2% (dobre) oraz 35,5% (perfekcyjne).
Macerata zakończyła sezon zasadniczy na piątym miejscem w tabeli. W pierwszej fazie play-off spotkała się z zespołem M. Roma Volley. Niestety przegrała oba spotkania [włoski play-off rozgrywany jest do dwóch zwycięstw] i 13 kwietnia ostatecznie zakończyła sezon, pozostając na wywalczonym wcześniej piątym miejscu w klasyfikacji generalnej mistrzostw włoskiej ligi siatkówki.

Chociaż nie udało się zdobyć scudetto, sezon 2007/2008 Sebastian może zaliczyć do udanych. Odniósł historyczne zwycięstwo zdobywając jako pierwszy Polak Puchar Włoch, a w ciągu całego okresu prezentował wysoki poziom gry. Atakował w całym sezonie ze średnią skutecznością 52,1%, zdobył dla Lube w sumie 365 punktów (średnio 11,7 pkt w meczu), przyjmował na poziomie 59,5% (dobre) oraz 37,1% (perfekcyjne), zaserwował 17 asów, a w rubryce „blok” zapisano na jego koncie 36 punktów.
Gra Sebastiana Świderskiego wielokrotnie była komentowana we włoskiej prasie, nie tylko sportowej. „Corriere Adriatico”, „La Gazetta dello Sport” czy „Il Resto del Carlino” rozpisywały się na jego temat, podkreślając dobrą postawę na boisku i nadając mu przydomek „Profesora”. W kuluarach trwają jednak spory czy dotyczy on wieku i doświadczenia zawodnika, czy może też… wyglądu, jaki nadają mu noszone poza boiskiem okulary.
Włoski sezon ligowy zakończył się zwycięstwem Itas Diatec Trentino z Michałem Winiarskim i Jakubem Bednarukiem w składzie.

Dla Sebastiana przyszedł teraz czas na walkę o najwyższe sportowe trofea, w koszulce z orzełkiem na piersi. Już w najbliższy piątek, rozegrany zostanie pierwszy mecz Reprezentacji Polski w ramach kwalifikacji do ME 2009. Wszyscy wierzymy, że Świder zaprezentuje się nam w świetnej formie, kontynuując swoją dobrą grę.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane