Ligi zagraniczne | 2012-04-22 11:29:41 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: inf. własna
Pozycja w tabeli znacznie poniżej oczekiwań, wycofanie się najpierw jednego, a potem drugiego głównego sponsora, odejście kluczowych zawodników – klub z Florianópolis, do niedawna Cimed/SKY, jest obecnie w bardzo trudnej sytuacji. Czy to koniec siatkówki na najwyższym poziomie w Santa Catarina?
Cimed/SKY nie może zaliczyć zakończonego właśnie sezonu za udany. Mimo posiadania w swoich szeregach takich zawodników jak Bruno, Gustavo, Éder i João Paulo Tavares, drużyna odpadła w ćwierćfinałach Superligi, przegrywając z Vivo/Minas. Sytuację na pewno skomplikowała nieobecność największej gwiazdy zespołu – Giby, który przez długotrwałe leczenie kontuzji, a ostatecznie operację, wyłączony był z grania i treningów przez cały sezon ligowy.
Przez zajęcie dopiero szóstego miejsca w ligowej tabeli, było dość oczywiste, że budżet klubu znacznie się zmniejszy, a co za tym idzie, utrzymanie kluczowych zawodników będzie znacznie trudniejsze. Drużyna, która cztery razy sięgała po mistrzostwo Brazylii i w tym sezonie walczyć miała o najwyższe cele, tak więc ostateczny wynik można uznać za sporą porażkę.
To nie koniec kłopotów, z jakimi musiał się zmierzyć klub z Florianópolis, a dopiero początek. Parę dni temu jeden ze sponsorów drużyny, telewizja SKY, ogłosiła koniec współpracy z klubem. Pociągnie to za sobą odejście Giby i Gustavo, którzy są związani kontraktami ze SKY do Olimpiady w Londynie. Zainteresowany pozyskaniem środkowego Édera jest klub Sesi-SP, jego transfer jest już niemal pewny. Przyjmujący Renato podpisał kontrakt z Medley/Campinas, do tego samego klubu odejść mają też rezerwowy rozgrywający Murilo Radke i atakujący Rivaldo. Pracowaliby tam pod dowództwem trenera Marcosa Pacheco, który opuścił Cimed w połowie sezonu. Pod dużym znakiem zapytania stoi sytuacja Bruno Rezende, który początkowo miał odejść do włoskiej Modeny, a następnie do RJX, jednak w pierwszej kolejności czekał na ofertę z obecnego klubu.
Nie jest pewne, czy w ogóle ją otrzyma, bowiem ze sponsorowania drużyny z Florianópolis wycofał się także Cimed, stawiając ją nad przepaścią. Jeśli włodarzom klubu nie uda się szybko pozyskać nowych sponsorów, czterokrotny mistrz Brazylii może przestać istnieć. Równie trudnym, a może jeszcze trudniejszym zadaniem, może być skompletowanie nowego zespołu, będącego w stanie walczyć o najwyższe cele. Klub, który w pierwszym roku istnienia zdobył złoty medal ligi, bez wątpienia nie spocznie na laurach i nie zadowoli się miejscem u dołu tabeli.
Założony w 2005 roku pod nazwą Cimed Esporte Clube, klub z Florianópolis zdobył czterokrotnie złoto Superligi – w sezonach 2005/2006, 2007/2008, 2008/2009 i 2009/2010. Pięć razy triumfował w mistrzostwach stanowych, zdobył także tytuł Klubowego Mistrza Ameryki Południowej i reprezentował ten kontynent na Klubowych Mistrzostwach Świata w Katarze w 2009 roku. Obecny sezon zakończył na szóstej pozycji.
* na podstawie Globo Esporte, Lance!Net i UOL Esporte opracowała Katarzyna Tybor (PrzeglądLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.