Ligi zagraniczne | 2012-01-15 20:06:46 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / mestaruusliiga.fi
Zespół Hurrikaani dzięki zwycięstwu nad zespołem Sun Volley Oulu umocnił się na pozycji lidera fińskiej ekstraklasy. Drużyna z Loimaa ma w tej chwili cztery punkty przewagi nad kolejnymi w tabei ekipa VaLePa i Isku-Volley Tampere.
Zdecydowanym faworytem spotkania w Loimaa byli gospodarze. Siatkarze Hurrikaani są w tej chwili liderami w tabeli fińskiej ekstraklasy, natomiast zespół z Oulu ma ponad 20 punktów straty do swoich rywali. Dzisiejszy mecz miał dosyć jednostronny przebieg, w każdej z trzech partii goście nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Osamotniony w ataku Alan Soares nie był w stanie w pojedynkę zagrozić znacznie bardziej doświadczonym przeciwnikom. - Popełniliśmy dzisiaj zbyt wiele błędów. Nawet nie wiem co o tym meczu powiedzieć. Moja gra także pozostawia wiele do życzenia - mówił wyróżniający się na tle kolegów gracz z północnej Finlandii.
Dla drużyny z Oulu porażka w Loimaa była drugą przegraną w przeciągu dwóch dni. Wczoraj podopieczni Samiego Kurttila ulegli w Raisio miejscowemu Loimu 1-3. - W ten weekend zaprezentowaliśmy się fatalnie. Przy takiej grze możemy zapomnieć o jakichkolwiek punktach, nie zasługujemy na nie - przyznał krytycznie szkoleniowiec Sun Volley.
W niedzielnym meczu gospodarze musieli radzić sobie bez dwóch podstawowych graczy - Jimmy'ego Hernandeza oraz libero Jessego Mäntylä. Obaj nie mogli wystąpić z powodu urazów. - Nadzwyczaj łatwo udało nam się wygrać ten mecz. W minionym tygodniu trenowaliśmy dzisiaj bez kilku zawodników, którzy walczyli z gorączką, dzisiaj zabrakło w naszym składzie Hernandeza oraz Mäntylä. Henri Rajala zagrał nie najgorzej, ale nie ustrzegł się także paru błędów. Na szczęście taki poziom gry wystarczył, aby odnieść zwycięstwo - mówił po meczu trener Ville Kakko.
Hurrikaani - Sun Volley Oulu 3:0 (25:17, 25:19, 25:18)
Hurrikaani: Penttinen (3), Kaatrasalo (8), Niskakangas (6), Moilanen (13), Anttila (7), Petrusevics (13), Rajala (libero) oraz Kartano.
Sun Volley: Hautala (2), Parkkisenniemi (2), Hakala (11), Savimäki (2), Soares (17), Kangaskokko (8), Puolakka (libero) oraz Aitta (1), Rajala (1), Kallioniemi.
Mecz w Rovaniemi przerwał dobrą passę ekipy Sampo. W trzech poprzednich spotkaniach podopieczni Jukki Tuovinena urywali punkty najlepszym zespołom w lidze, dzisiaj nie udało im się pokonać drużyny Lakkapää. Co prawda po pierwszym secie to właśnie goście byli na prowadzeniu, jednak w trzech kolejnych odsłonach miejscowi nie dali szans swoim rywalom.
- Nie mogę być dzisiaj zadowolony z tego, co zaprezentowali moi zawodnicy. W pierwszej partii zagraliśmy dobrze, zrealizowaliśmy wszystkie założenia taktyczne. W kolejnej odsłonie powinniśmy byli przycisnąć rywali, mocniej walczyć w końcówce. Nie wykorzystaliśmy naszej zagrywki, która z pewnością jest naszym najsilniejszym elementem. Drużyna z Rovaniemi jest w tym sezonie wyjątkowo trudnym przeciwnikiem dla nas - mówił na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Sampo Pielavesi.
Team Lakkapää - Sampo 3:1 (19:25, 25:23, 25:19, 25:22)
Team Lakkapää: Palokangas (20), Dailey (13), Määttä (1), Durbin (12), Leiske (21), Sirviö (8), Vänskä (libero) oraz Kouki, Ylitalo (1).
Sampo: Riihimäki, Sammelvuo (12), Säisä (7), Väliaho (11), Saldago (27), Seppänen (3), Sairanen (libero) oraz Sivonen (3), Haaraniemi.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.