Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2011-11-20 21:42:55 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna

Korson Veto wraca do gry

Siatkarze z Vantaa coraz lepiej radzą sobie w rozgrywkach fińskiej ekstraklasy. Po kiepskim początku sezonu, podopieczni Jouko Lindberga wygrali dwa ostatnie spotkania i powoli poprawiają swój dorobek punktowy. Do wysokiej dyspozycji wraca także Toni Kankaanpää, który dosyć długo wyłączony był z gry.

Spotkanie w Oulu stało na naprawdę wysokim poziomie. Mecz zakończył się, co prawda, zwycięstwem ekipy Raision Loimu 3-0, jednak w każdej partii do ostatniej piłki nie można było wskazać faworyta do wygranej. Szczególne powody do radości miał trener Tomi Lemminkäinen, który dopiero od czwartku prowadzi zespół z Raisio. - Ten mecz dodał nam dużo pewności siebie - powiedział nowy szkoleniowiec Loimu.

W dużo gorszym nastroju halę opuszczał Olli Kuoksa. Dla jego podopiecznych dzisiejsza przegrana jest drugą porażką w trakcie kończącego się weekendu. Siatkarze z Oulu wczoraj na wyjeździe ekipie Muuramen Lentopallo 1-3. - Nie udało nam się zdobyć punktów w tym dwumeczu. Dzisiaj zaprezentowaliśmy dobrą siatkówkę, jednak nie wykazaliśmy się odpowiednią skutecznością. Przed najbliższe dwa tygodnie skupimy się na treningach, a potem wrócimy do walki o najwyższe cele - podkreślił szkoleniowiec ETTA.

ETTA - Raision Loimu 0:3 (23:25, 23:25, 22:25)

ETTA: Bakalov (12), Mäkitupa (2), Nurminen (4), Karanović (15), Cielavs (11), Huuskonen (2), Pahtaja (libero) oraz Rajala, Hedhili, Karinen, Keihäskoski.

Loimu: Koivunen (9), Rumpunen (20), Muagututia (11), Budinger (15), Tuomi (3), Puputti, Watten (libero) oraz Koppanen, Sippola.


Dla siatkarzy z Muurame zwycięstwo nad ekipą Sampo jest szczególnie ważne, ponieważ oba zespoły sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli. Dzięki wygranej podopieczni Shailena Ramdoo mają dwa "oczka" przewagi nad drużyną z Pielavesi.

Dzisiejszy mecz dostarczył kibicom nie lada emocji. Pierwszą partię po walce na przewagi wygrali gracze MuurLe, jednak dwie następne odsłony padły już łupem gości. Żółto-czarnym udało się doprowadzić do wyrównania, a ich dobra gra z czwartego seta przełożyła się także na tie-break. Zespoły do samego końca zacięcie walczyły o każdą piłkę i bardzo trudno wskazać było, kto ma większe szanse na wygraną. Ostatecznie nad nerwami lepiej zapanowali gospodarze i to oni cieszyli się z dwóch punktów.

- To był wyrównany mecz. W najważniejszym momencie straciliśmy trochę zimnej krwi i mecz padł łupem drużyny, która lepiej poradziła sobie z nerwami. Nie byliśmy dzisiaj chyba najlepiej przygotowani - ocenił trener gości, Jukka Tuovinen.

MuurLe - Sampo 3:2 (26:24, 21:25, 21:25, 25:21, 19:17)

MuurLe: Cavalari (3), Heiskanen (16), Seppälä (4), Ikonen (10), Simović (23), Silva (19), Korhonen (libero) oraz Kyrölä (9), Vuorinen (1), Nieminen (1).

Sampo: Riihimäki (3), Sammelvuo (7), Säisä (14), Väliaho (2), Seppänen (21), Leikas (8), Sairanen (libero) oraz Sisso, Sivonen (5), Saldago (20), Haaraniemi (9).


- Mam nadzieję, że rozpoczęliśmy dobrą passę - mówił po wygranym 3-1 meczu z Tiikerit Toni Kankaanpää. Życzenie przyjmującego jak na razie spełnia się. W niedzielne popołudnie zespół z Vantaa pewnie pokonał na własnym boisku Team Lakkapää, a dobrze znany w Polsce Fin był najlepszym zawodnikiem spotkania. Drużyna Korson Veto dominowała w każdym z trzech setów i praktycznie bez żadnych problemów dopisała do swojego konta trzy jakże cenne "oczka".

- To była naprawdę dobra gra, zwłaszcza w obronie - ocenił Toni Kankaanpää. - Droga ku kolejnym zwycięstwom rzeczywiście się dla nas otworzyła - dodał przyjmujący. Szkoleniowiec gospodarzy przyznał natomiast, że jego ekipa w końcu wykorzystuje energię, jaka w niej drzemie. Słowa pochwały zebrał również sam Kankaanpää, który wraca do wysokiej formy: - Toni popełnił kilka błędów, jednak z każdym meczem jego gra się poprawia - przyznał Jouko Lindberg.

W krytycznych słowach swój zespół ocenił Normunds Veinbergs, który wyznał, że na taką grę, jaką dziś zaprezentowali jego podopieczni, nie ma miejsca. - Drużyna popełniła zbyt wiele prostych błędów. Dysponujemy naprawdę dobrym przyjęciem, jednak dzisiaj nie było tego widać. Ponadto ekipa z Rovaniemi od drugiej partii musiała sobie radzić bez podstawowego atakującego, Davina St. Pierre'a, który opuścił parkiet z powodu kontuzji. Jest to już kolejny uraz kanadyjskiego zawodnika w ostatnich kilku tygodniach. Zaistniała sytuacja deprymująco wpłynęła na całą ekipę Lakkapää. - Nasza gra jest jak domek z kart - wystarczy jeden nieprawidłowy ruch, aby wszystko się posypało - powiedział rozgrywający gości, Kalle Määttä. Dzisiaj takim "nieprawidłowym ruchem" okazał się uraz St. Pierre'a.

Korson Veto - Team Lakkapää 3:0 (25:19, 25:20, 25:22)

KoVe: Laurila (1), Niemelä (11), Merisaar (10), Pulkkinen (6), Kuosmanen (6), Kankaanpää (16), Liukkonen (libero) oraz Haapasalo, Kurppa, Piippo (2), Seppänen (4).

Team Lakkapää: Palokangas (10), Dailey (5), Määttä (2), St. Pierre, Kouki (6), Sirviö (5), Vänskä (libero) oraz Koskela (8), Ylitalo.


* źródło: korsonveto.fi, YLE

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane