Ligi zagraniczne | 2011-10-25 14:04:31 | Nadesłał: Magdalena Gajek | Źrodlo: inf. własna / LNV
Dzięki sobotniemu zwycięstwu nad beniaminkiem francuskiej ekstraklasy - ASU Lyon - Montpellier UC zakończył serię porażek w lidze i zdobył trzy punkty, bezcenne w ostatecznym rozrachunku. - Brakuje nam jednak rytmu i automatyzmu, dodatkowo musimy zmagać się ze sporą liczbą urazów naszych zawodników - mówi trener Montpellier, Arnaud Josserand.
Montpellier UC dzięki zwycięstwu nad ASU Lyon zajmuje 6. miejsce w tabeli francuskiej Ligue A, a na swoim koncie ma 9 punktów. W sobotni wieczór podopiecznym trenera Arnauda Josseranda pokonać beniaminka ligi 3:1. Co mówi o pojedynku szkoleniowiec "Les Héraultais"?
- Mam mieszane odczucia, jeśli chodzi o nasze zwycięstwo w sobotę nad Lyonem. Jesteśmy jako drużyna bardzo zadowoleni z wyniku i ze zdobytych trzech punktów. Jeśli chodzi jednak o naszą grę, to nie było to, na co nas stać - stwierdza trener MUC. - Początkowo ASUL nie potrafiło "wprowadzić się" do meczu. Wykorzystaliśmy ich problemy w pierwszej partii, którą zresztą wygraliśmy. Późniejsze sety były dla nas o wiele trudniejsze. Nasi rywale zaczęli się rozkręcać i grać coraz lepiej, natomiast my nie potrafiliśmy im odpowiedzieć, zwłaszcza w drugim secie. Prezentowaliśmy się wtedy od nich zdecydowanie gorzej - przyznaje Josserand.
Montpellier, które w ubiegłym sezonie zajęło ósme miejsce w klasyfikacji, dobrze rozpoczęło rozgrywki w Ligue A. Na inaugurację sezonu udało im się ograć zarówno Rennes Volley 35 (3:0), jak i Narbonne Volley (3:0). Potem przyszedł czas na pojedynek z lokalnym rywalem - Arago de Sète. "Les Panthères Roses", którzy swoją siedzibę mają zaledwie 30 km na południowy-zachód od Montpellier, zwyciężyli w trzech setach. Siatkarze Arnauda Josseranda nie potrafili zdobyć żadnego punktu w spotkaniu z Tours VB (1:3), ani ze Stade Poitevin (3:1). Dodatkowo kontuzji doznał podstawowy środkowy MUC - Franck Lafitte.
- Mamy do siebie pełne zaufanie. Nawet, jeśli przegraliśmy trzy mecze z rzędu, to nadal istnieje w drużynie ta specyficzna więź. Trzeba pamiętać, że seria naszych porażek wynika również z tego, że trzy kolejne spotkania graliśmy przeciwko wielkim klubom, faworytom ligi - Sète, Tours i Poitiers. To normalne, że nie zawsze można pokonać tak dobre ekipy - analizuje Arnaud Josserand. - Teraz przyszedł czas na zmierzenie się z teoretycznie słabszymi drużynami, z którymi powinno się wygrywać, dlatego przed konfrontacją z Lyonem pojawiło się w naszych szeregach trochę stresu. Nie zaprezentowaliśmy się z naszej najlepszej strony, nie potrafiliśmy narzucić naszego stylu gry rywalom, ale udało nam się wygrać 3:1. Chociaż było trochę problemów w drugim secie, to trzeci i czwarty wyglądały zupełnie inaczej. Zagraliśmy wtedy znacznie skuteczniej - dodaje szkoleniowiec Montpellier UC.
Siedmiokrotny mistrz Francji raczej nie będzie się liczył w walce o kolejne mistrzostwo kraju, mimo to nie zamierza składać broni i walczyć o trzy "oczka" w każdym spotkaniu. Kontuzja Francka Lafitte może im trochę utrudnić to zadanie. Na szczęście dla Montpellier, Guillaume Quesque nie ma już problemów z drobnym urazem, jakiego nabawił się na początku zmagań w tym sezonie ligowym. Wszyscy liczą na dobrą postawę Juliena Lyneela, który razem z Quesque i Filipem Rejlekiem ma stworzyć groźne trio. Jak przyznaje trener MUC, zespołowi brakuje jednak trochę automatyzmu w grze, jednak z nadzieją patrzy w przyszłość.
- Chcemy nadal wygrywać. Celem w meczu z Lyonem było zdobycie trzech punktów. Udało nam się to, więc można nazwać to naszym małym sukcesem. Brakuje nam jednak rytmu i automatyki. Ten sezon jest dla nas trudny, musimy zmagać się ze sporą liczbą urazów naszych zawodników. Ciężko jest w tej sytuacji trenować w pełni ze wszystkimi siatkarzami. Staramy się grać coraz lepiej. Będziemy próbować kontynuować dobrą passę w następnych meczach, ale zdajemy sobie sprawę, że nie będzie łatwo. Niedługo czeka nas pojedynek z AS Cannes, który nie będzie należał do najłatwiejszych- kończy Arnaud Josserand.
Montpellier UC zmierzy się z AS Cannes, czwartą drużyną ubiegłego sezonu, we wtorek, 1 listopada w hali Palais des sports Pierre de Coubertin. Wcześniej MUC czeka jednak konfrontacja ze Spacer's de Toulouse (28 października).
* opracowała Magdalena Gajek (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.