Ligi zagraniczne | 2011-09-23 20:56:34 | Nadesłał: Katarzyna Tybor | Źrodlo: inf. własna / voleinarede.com.br
Brazylijskiemu atakującemu, który nie zmieścił się w "dwunastce" na Mistrzostwa Ameryki Południowej, udało się przyspieszyć swój przyjazd do nowego klubu. Vissotto ma za sobą już pierwszy sparing i z optymizmem czeka na rozpoczęcie rozgrywek ligowych.
Atakujący Leandro Vissotto w minioną środę został oficjalnie zaprezentowany jako nowy zawodnik klubu Bre Banca Lannutti Cuneo i jest gotów rozpocząć rywalizację w Seria A już od pierwszej kolejki. Drużyna zadebiutuje w rozgrywkach w niedzielę, kiedy podejmować będzie u siebie zespół Marmi Lanza Verona.
- Udało mi się przyspieszyć mój przyjazd do Włoch, który zaplanowany był na następny tydzień i zacząłem już trening z moimi nowymi kolegami – powiedział Vissotto. – Zostałem przez wszystkich bardzo ciepło przyjęty i mam ogromną motywację by pomóc Cuneo dobrze rozpocząć rozgrywki ligowe, a potem, oczywiście walczyć o tytuły – dodał Brazylijczyk, który w klubie nosił będzie koszulkę z numerem 8.
Niedługo po prezentacji, Vissotto uczestniczył w meczu sparingowym przeciwko Noliko Maaseik, aktualnemu mistrzowi Belgii. Choć drużyna z Piemontu przegrała pojedynek (1:3 – 18:25, 33:31, 22:25, 27:29), zawodnik nie przywiązuje do wyniku wielkiej wagi. – Mecze takie jak ten są ważne, aby możliwie jak najlepiej zgrać się przed sezonem, dlatego cieszę się, że mogłem wziąć w nim udział zaraz po moim przybyciu. Na wszystkich treningach przed niedzielnym meczem będę dawał z siebie wszystko, bym mógł swój debiut zaliczyć do udanych – zakończył atakujący.
* opracowała Katarzyna Tybor (PrzegladLigowy.com)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.