Ligi zagraniczne | 2010-11-20 21:32:44 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: arturaugustyn.ubf.pl
- Prawdopodobnie w najbliższym spotkaniu zagram na pozycji atakującego, mówi jedyny Polak grający w niemieckiej Bundeslidze - Artur Augustyn. 28-letni mistrz świata Juniorów z 2003 roku w najbliższym meczu przeciwko VfB Friedrichshafen nie zagra na swojej nominalnej pozycji, a wszystko za sprawą kontuzji Christopha Helbiga.
W minioną niedzielę przegraliście kolejny mecz ligowy, tym razem na wyjeździe z beniaminkiem z Gothy. Co było przyczyną waszej porażki?
Artur Augustyn: - Całe spotkanie było bardzo wyrównane, dopiero w czwartym secie nasi rywale zdominowali całkowicie wydarzenia na parkiecie. Niestety nie mogliśmy im się przeciwstawić, ponieważ brylowali w każdym elemencie, przede wszystkim lepiej zagrywali. Mieliśmy duże problemy z przyjęciem. Początki setów też nie były dobre w naszym wykonaniu, a w końcowej fazie każdej z odsłon było ciężko odrobić te straty punktowe. Poza tym w pewnym sensie na boisku nie mieliśmy atakującego, mowa tutaj o Christophie Helbigu, który miał problemy ze skończeniem ataku oraz nie trenuje od dłuższego czasu naszym zespołem, bo ma problemy z kolanem. Na dzień dzisiejszy nie mamy żadnego atakującego i ja prawdopodobnie w najbliższym meczu zagram na tej pozycji. Od dzisiaj zacznę trenować na tej pozycji.
Według Ciebie dlaczego przegrywacie kolejny mecz?
- Głównym problemem w naszym zespole jest skończenie ataku. Przyjęcia może nie mamy perfekcyjnego, ale znowu narzekać nie możemy, bo nasi przyjmujący oraz libero - Tomas Knebelkamp grają dobrze. Mamy też problemy z kontratakiem, gdyż w ostatnim meczu ligowym nie wykorzystaliśmy masy kontrataków. W meczu z Gothą była też sytuacja, gdy mieliśmy perfekcyjne przyjęcie, dostawałem piłki na podwójnym bloku i ciężko był coś skończyć, a graliśmy tylko lewym skrzydłem i środkiem, bo jak wcześniej wspomniałem nasz atakujący nie dostawał piłek w ostatniej fazie meczu.
Już w najbliższą niedzielę czeka waszą drużynę kolejny trudny pojedynek. Tym razem we własnej hali podejmować będzie aktualnych mistrzów Niemiec - VfB Friedrichshafen.
- Do tego spotkania musimy przystąpić tak samo jak do każdego innego spotkania, po prostu wychodzimy na każdy mecz bojowo nastawieni i chcemy zagrać jak najlepiej. Wiemy, że Friedrichshafen jest bardzo mocnym zespołem, ale na pewno nie oddamy meczu bez walki.
A jak ocenisz ekipę z Moerser, która w tegorocznym sezonie niemieckie Bundesligi spisuje się nadspodziewanie dobrze.
- Drużyna z Moerser z roku na rok zmienia swój skład i przed każdym sezonem 90% to nowi zawodnicy. W poprzednim sezonie także sprowadzili kilku nowych siatkarzy, ale nic nie ugrali, w tegorocznym sezonie idzie im zdecydowanie lepiej i mają szansę wygrać zdecydowanie więcej. Ekipa ta ma bogatego sponsora, który zarządza praktycznie całą drużyną. Trochę jego polityki transferowej nie rozumiem, ponieważ gdyby zainwestował w kilku zawodników na parę lat to zespół ten osiągałby zdecydowanie większe sukcesy. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli będą grać tak dalej to mogą zająć jedno z pierwszych miejsc w rozgrywkach.
*Rozmawiał Przemysław Wróblewski, arturaugustyn.ubf.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.