Ligi zagraniczne | 2010-06-02 08:30:46 | Nadesłał: Emilia Kowalkowska | Źrodlo: siatka.org
Po sezonie spędzonym w Panathinaikosie, Guillaume Samica przenosi się do Iskry Odincowo i jak sam przyznaje, będzie to dla niego nowe życiowe doświadczenie. - Chciałem zostać w Grecji z Pawłem Zagumnym, ale klub miał problemy i nie mogłem ryzykować - tłumaczy.
Jakie jest twoje najlepsze wspomnienie z Grecji?
- "Najlepsze... myślę, że podróż powrotna z Jastrzębia z Gumą. Myślę, że to było najlepsze (śmiech)."
Nie spytam więc o szczegóły...
- "Nie pytaj. To było najlepsze, podróż z Żor do domu, gdzie byliśmy sąsiadami. Ostatnie pięć minut było naprawdę dobre."
Miałeś okazję nauczyć się mówić po grecku?
- "Tak, znam parę słów. Żartowaliśmy sobie z Gumą, bo pierwszą rzeczą, jakiej się nauczyliśmy, były słowa związane z gestami wykonywanymi głową takie jak „tak", „co" i „nie" (mówiąc to Samica je zaprezentował), więc kiedy ktoś je robił, to patrzyliśmy po sobie i mieliśmy z tego dużo śmiechu."
W następnym sezonie zagrasz w Iskrze Odincovo. Skąd taki wybór?
- "Znam trenera, niektórych zawodników, to jest naprawdę dobra rosyjska drużyna, płacą dużo. Chciałem zostać w Grecji z Gumą, ale Panathinaikos miał problemy i nie mogłem ryzykować. Niedługo skończę trzydzieści lat, więc muszę też i patrzeć na to, jak mi płacą, stąd taki mój wybór. Wiem, że w Rosji będzie zimno i czekają mnie długie podróże."
*Rozmawiała Anna Bagińska (Strefa Siatkówki)
Więcej na www.siatka.org
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.