Ligi zagraniczne | 2010-04-11 18:02:24 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: siatka.org
W sobotnim spotkaniu przeciwko Modenie Sebastian Świderski na znak żałoby po tragedii pod Smoleńskiem wystąpił z czarną wstążeczką na koszulce. Jak sam przyznaje ciężko mu się było w tej sytuacji skoncentrować na grze.
- Ta straszna wiadomość dotarła do mnie dziś rano. Jak tylko zakończył się trening, wróciłem do domu i dołączyłem do mojej rodziny, która śledziła informacje na polskich stacjach telewizyjnych, aby zrozumieć co się naprawdę stało. Jest to wielka tragedia dla naszego narodu. Ten wypadek odebrał nam wielu bardzo ważnych ludzi, ważnych dla dzisiejszej Polski i dla jej historii. Na pokładzie samolotu był wśród innych także przewodniczący Polskiego Komitetu Olimpijskiego Piotr Nurowski, którego poznałem osobiście podczas Igrzysk Olimpijskich w Pekinie - mówi Sebastian Świderski.
W obliczu tego co się stało sport zszedł na drugi plan. Myśli przyjmującego reprezentacji Polski podobnie jak wszystkich Polaków krążyły wokół tego, co się wydarzyło. Siatkarz nie ukrywał ogromnego poruszenia i jak sam przyznaje trudno mu było się skupić na grze. Mimo iż mieszka z dala od kraju jego myśli krążyły w tym dniu wokół Ojczyzny. - W czasie dzisiejszego meczu bardzo trudno było mi się odpowiednio skoncentrować, odnaleźć się na boisku, ale od zawodowych sportowców wymaga się także tego. Ja i cała moja rodzina, która mieszka ze mną we Włoszech, jesteśmy całym sercem blisko wszystkich naszych rodaków, łączymy się smutku i żalu z powodu tej wielkiej tragedii, jaka nas dotknęła - mówi zawodnik Lube Banca Macerata.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.