Ligi zagraniczne | 2010-04-05 20:00:19 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: siatka.org
- Nie rozmawiałem z Abramowem osobiście, ale najwięcej informacji na temat jego gry przekazał mi mój przyjaciel Roberto Santilli - mówi szkoleniowiec Sbornej, Danielle Bagnoli. Tłumaczy również, dlaczego w kadrze zabrakło Jakowlewa, Tietiuchina i Werbowa.
Kto według pana jest faworytem w walce o mistrzostwo Rosji?
Danielle Bagnoli: - Ciężko wskazać jedną drużynę. Jeśli przed sezonem za głównego faworyta uważało się zespół Zenitu Kazań, tak teraz do grona faworytów można dodać zespoły z Biełgorodu i Nowosybirska. Zakładam, że wszystkie te trzy zespoły awansują do półfinału w nie więcej, jak czterech spotkaniach. Najbardziej emocjonujące powinny być mecze pomiędzy Dynamem a Fakiełem, jednak i tu nie przewiduje piątego meczu.
Wyklucza pan niespodzianki w pozostałych parach?
- Nie, chciałbym, żeby niespodzianek było jak najwięcej. Szczególnie w wykonaniu reprezentantów Rosji, których w drużynach z „dolnej czwórki" nie brakuje.
Jest pan zaskoczony brakiem w ósemce Uralu Ufa, o którym mówiło się, że będzie walczył o medale?
- Nie, to nie jest niespodzianka. Przez cały sezon Ural miał olbrzymie kłopoty, nie pokazał takiej formy, by grać w play-off. Niespodzianką jest jednak udział w ósemce Gazpromu Surgut. W składzie nie ma wielkich indywidualności, jednak przez cały sezon radzili sobie bardzo dobrze i nie poddawali się.
więcej na www.siatka.org
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.