Ligi zagraniczne | 2008-06-10 14:31:26 | Nadesłał: Weronika Grabowska | Źrodlo: lsk.net.pl
- Jest to beniaminek z ambicjami - tak o swoim klubie w ekstraklasie Hiszpanii mówiła przed rozpoczęciem sezonu 2007/08 Dorota Świeniewicz. Icaro Palma Majorka zalazł mocno za skórę najlepszym.
Niewiele brakowało, żeby awansował do finału Pucharu Hiszpanii. Icaro walczyło w finale play off ligi i napędziło dużo strachu tak znakomitym zawodniczkom jak Walewska, Fofao i Małgorzata Glinka-Mogentgale.
"Jeszcze nie podjęłam decyzji, gdzie zagram w przyszłym sezonie - powiedziała Dorota Świeniewicz. - Być może zostaniemy na Majorce, a być może przeniesiemy do innego kraju. Mam stały kontatakt z Desparem Perugia. Mówią mi, że moja koszulka czeka na mnie."
Dorota Świeniewicz, najlepsza siatkarka Europy 2005 roku, ma bardzo dużo ofert. "Na wybór klubu w sposób pośredni wpływ ma Julek - powiedziała. - Decydując się na dany kraj, czy miasto, musimy brać pod uwagę okoliczności jakich zwykle się nie rozpatruje, gdy nie ma dziecka."
Na uwagę, że w tym przypadku surowy rosyjski klimat z mroźnymi zimami raczej odpada Dorota Świeniewicz odpowiedziała, a dlaczego? "Niech Julek hartuje się za młodu. Jeżdżenie na saneczkach jest dla dziecka doskonałym zajęciem" - powiedziała.
W sobotę w Miliczu zostanie odsłonięta w Alei Gwiazd dłoń Doroty Świeniewicz. "Miałam brać udział w tej uroczystości w tamtym roku, ale coś przeszkodziło - powiedziała. - Cieszę się, że zostanie też odsłonięta dłoń Haliny Aszkiełowicz-Wojno, która grała w Polonii Świdnica. W tym klubie stawiałam pierwsze kroki."
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.