Ligi zagraniczne | 2009-04-18 19:31:06 | Nadesłał: Agnieszka Mrozewska | Źrodlo: inf. własna
W pierwszym meczu półfinałowym play-off włoskiej Serie A, Lube Banca Marche Macerata Sebastiana Świderskiego przed własną publicznością w trzech setach pokonała Coprę Piacenza.
Początek pierwszej partii był bardzo wyrównany, ale jeszcze przed pierwszym time-outem siatkarze z Maceraty zdołali wypracować dwupunktową przewagę. Po wznowieniu gry biancorossi zwiększyli dystans do czterech "oczek" (10:6) i wtedy szkoleniowiec Copry, Angelo Lorenzetti, poprosił o przerwę. Po powrocie na parkiet jego podopieczni zdobyli trzy punkty z rzędu (10:9), ale gospodarze w porę wrócili do gry i na drugiej przerwie technicznej prowadzili już 16:11. Gdy wydało się, że losy partii są już przesądzone, siatkarze z Piacenzy zerwali się do odrabiania strat. Doprowadzili do stanu 22:20 i trener Ferdinando de Giorgi zmuszony był prosić o czas. Przerwa w grze nie zdekoncentrowała gości, którzy mieli szansę wyrównać na 22:22. Siatkarze z Piacenzy nie wykorzystali jednak nadarzającej się okazji, a akację zakończył Martin Lebl, 23:21. Set zakończył się zwycięstwem Maceraty 25:22.
Drugą odsłonę udanie rozpoczął Lebl - najpierw atakował, a później postawił dobry blok i Macerata prowadziła 2:0. W kolejnych minutach gospodarze skutecznie powstrzymywali ataki Marshalla i już przy stanie 6:2 trener Lorenzetti zmuszony był prosić o czas. Po wznowieniu gry Martino ponownie zatrzymał Marshalla i na boisku w jego miejsce pojawił się Bravo. Nie wiele to jednak zmieniło w obliczu gry gości. Macerata zdobywała punkt za punktem. Na pierwszym time-oucie prowadziła 8:3, a po wznowieniu gry zdobyła trzy kolejne punkty, 11:3. Gospodarze dominowali w każdym elemencie. Kiedy na tablicy wyników widniał rezultat 18:8, a chwilę później 21:9, wiadomym było, że losy tego seta są już przesądzone. Gospodarze wygrali pewnie 25:15.
W kolejnej odsłonie Macerata poszła za ciosem. Po ataku Świderskiego na czystej siatce było już 4:1 dla biancorossich i Lorenzetti znów prosił o przerwę dla swojej drużyny. Po dwóch asach serwisowych Omrcena Lube prowadziło 14:9, a na drugiej przerwie technicznej 16:10. Kiedy wydawało się, że gospodarze pewnie zmierzają po zwycięstwo w tej partii i w całym meczu, goście wrócili do gry. Zdobyli trzy punkty z rzędu, a chwilę potem dwukrotnie powstrzymali atak Martino i na tablicy wyników było już tylko 18:17 dla Maceraty. 19.punkt dla Lube zdobył Rodrigao, a chwilę potem 18. "oczko" dla Copry - Marshall. Od tego stanu punkty zdobywało już tylko Lube - kolejne ataki Marshalla blokiem zatrzymał Omrcen, a chwilę potem piłkę meczową dla Maceraty wywalczył Świderski. Seta zakończył Omrcen, 25:18.
Najwięcej punktów zdobył dla Maceraty Igor Omrcen - chorwacki atakujący zanotował na swoim koncie 24 "oczka" (57% skuteczność ataku), z których 3 zdobył bezpośrednio z zagrywki a 5 blokiem.
Sebastian Świderski był dziś najskuteczniej atakującym zawodnikiem na boisku. Zdobył dla drużyny 12 punktów - 10 atakiem przy 77% skuteczności i 2 blokiem. W przyjęciu Polak zanotował skuteczność na poziomie 54% (pozytywne) i 23% (perfekcyjne).
Lube Banca Marche Macerata - Copra Nordmeccanica Piacenza 3-0
(25-22, 25-15, 25-18)
MVP: Matteo Martino
Macerata: Rodrigao 5, Omrcen 24, Swiderski 12, Lebl 5, Vermiglio, Martino 13, Corsano (l), Bartoletti, Saraceni.
Piacenza: Pampel 5, Zlatanov 8, Rak 3, Meoni 1, Marshall 5, Bjelica 5, Durante (l), Insalata 1, Bravo 6, Grassano 2.
Kolejny mecz tych drużyn 21 kwietnia o 20:30.
Jutro swój pierwszy mecz półfinałowy rozegra zespół Michała Winiarskiego i Łukasza Żygadły. Ich Itas Diatec Trentino przed własną publicznością będzie podejmował drużynę Bre Banca Lannutti Cuneo.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.