Ligi zagraniczne | 2009-04-12 21:48:55 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: plusliga.pl
W wieku 37 lat wielu sportowców machnęłoby ręką na dalsze uprawianie sportu. W dodatku, gdy zdobyło się praktycznie wszystko. Znakomity rozgrywający USA Lloy Ball sięgnął w 2008 roku w Pekinie po olimpijski złoty medal. Wcześniej wygrał z Dynamem Kazań Ligę Mistrzów. O zakończeniu kariery nie myśli.
- O kontrakcie z Zenitem Kazań na kolejny sezon jeszcze rozmawiałem. Na razie skupiamy się na walce o mistrzostwo Rosji - mówi Lloy Ball, uważany za najlepszego rozgrywającego w świecie. - Powiedziałem tylko w klubie, że chciałbym tutaj zostać na kolejny rok. Trzeba jednak wzmocnić zespół, żeby myśleć o dobrych wynikach. W tym roku Ligi Mistrzów i sezonu regularnego superligi nie można zapisać po stronie aktywów.
Lloy Ball szuka w Kazaniu szkoły dla swojego syna. - Przez pierwsze dwa lata żona z synem byli w Rosji razem ze mną - powiedział. - Jednak nie znaleźliśmy odpowiedniej szkoły dla dziecka z językiem angielskim. Jeżeli zostanę w Kazaniu jeszcze na rok obowiązkowo sprowadzimy z USA nauczyciela. Ciężko żyje się cały sezon bez rodziny.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.