Ligi zagraniczne | 2008-05-05 17:52:00 | Nadesłał: Anna Gumowska | Źrodlo: pls.pl
Kilka dni po zdobyciu brązowych medali mistrzostw Rosji szefowie klubu Dynama TatTransGaz Kazań poinformowali, że na stanowisku pierwszego trenera Wiktora Sidielnikowa zastąpi Władimir Alekno. Ten drugi prowadzi również reprezentację Rosji. Pierwszy wcześniej wygrał Ligę Mistrzów i zdobył Puchar Rosji.
"Po drugim zwycięstwie u siebie nad Lokomotiwem Nowosybirsk dyrektor klubu poprosił mnie, żebym napisał podanie o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron z dniem 30 czerwca - mówi Wiktor Sidielnikow o kulisach swojej dymisji. - Od 1 lipca jestem wolny." Wiktor Sidielnikow podkreśla, że nie było to dla niego zaskoczenie. Jego zdaniem szefowie klubu mocno przeżyli fakt, że zespół nie może zrealizować postawionych w tym sezonie przed nim zadań. "Chcę jednak podkreślić, że nasza trenerska brygada odchodzi z Kazania sama - mówi trener. - Już znacznie wcześniej podjęliśmy taką decyzję."
Wiktor Sidielnikow dodał, że odchodzi z Dynama TatTransGaz w poczuciu dobrze wykonanego zadania mimo zajęcia w superlidze trzeciego miejsca. "Przypomnę, że w pierwszych dwóch sezonach pracowałem w Kazaniu za pięćset dolarów - wspomina szkoleniowiec. - I nic strasznego nie działo się. Pracowałem bez kontraktu, na słowo honoru. Wygraliśmy wszystko co było do wygrania." Rok wcześniej siatkarze z Kazania zostali mistrzem Rosji. Zostawiamy klub w doskonałej sytuacji sportowej i finansowej. Sponsorzy garną się do klubu drzwiami i oknami, marketingowo jest znakomitym towarem. Ze swoimi współpracownikami jestem gotów pójść do każdego klubu superligi lub wyższej ligi A, który zaproponuje pracę."
Wiktor Sidielnikow dodał, że konkretne propozycje pracy otrzymał z zagranicy. "Nie chce się jednak wyjeżdżać z Rosji" - zakończył.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.