Ligi zagraniczne | 2009-03-31 14:04:46 | Nadesłał: Agata Piontek | Źrodlo: reprezentacja.net
Arkas Spor, pokonując dwukrotnie Beledyie Plevne awansował do półfinałów Mistrzostw Turcji. Jak powiedział grający w Izmirze Piotr Gruszka, sezon zmierza do decydujących rozstrzygnięć, nadszedł więc czas na "poważne granie".
Arkas wygrywając wczoraj drugi mecz fazy play off z Beledyie Plevne zapewnił sobie awans do półfinałów mistrzostw Turcji. Jaki przebieg miało to spotkanie?
- Drugi mecz wyglądał zupełnie inaczej niż pierwszy, mimo że zagraliśmy w tym samym składzie, czyli bez Kanadyjczyka Duerdena i kapitana zespołu Gökana. Rozegraliśmy dobry, pewnie wygrany pojedynek. Tym razem możemy się cieszyć nie tylko ze zwyci ęstwa, ale też z naszej dobrej gry. Teraz czekamy na wynik rywalizacji Fenerbahce-Halkbank Ankara, bo właśnie ze zwycięzcą tej pary zagramy w półfinale.
Z kim wolelibyście się spotkać w półfinale?
- Wolałbym grać z Halkbankiem, ale przypuszczam, że zagramy raczej z Fenerbahce (śmiech). W sezonie zasadniczym z Ankarą wygraliśmy wszystkie mecze, z Fenerbahce podzieliśmy się natomiast punktami - u siebie wygraliśmy, ale polegliśmy na wyjeździe.
Gdy kontuzja Duerdena co jakiś czas eliminuje go z gry, wówczas to Pan staje się podstawowym atakującym zespołu.
- Problemy Kanadyjczyka z kolanami trwają już od dłuższego czasu. Borykał się z nimi również podczas FF Challenge Cup, ale był przygotowywany głównie pod kątem tego turnieju, dlatego zagrał obydwa mecze. Trener musi odpowiednio dysponować jego siłami, bo Duerden nie jest w stanie zagrać kilku meczów pod rząd, dlatego co jakiś czas ja pojawiam się na ataku.
Przed wami mecze o coraz większą stawkę.
- To prawda, powoli zaczyna się "poważne granie". Teraz czekamy na półfinałowego przeciwnika i zobaczymy, jak rywalizacja potoczy się dalej.
* Z zawodnikiem rozmawiał Tomasz Kowalik - Reprezentacja.net
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.