Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2009-02-17 11:57:26 | Nadesłał: Anna Gumowska | Źrodlo: siatka.org

Pierre Pujol: Nigdy nie zapomnę Polski

Fot.: Anna Gumowska

Nikt nie wróżył mu kariery w siatkówce. On nie zwracał uwagi na te słowa i uparcie dążył do celu. Teraz jest gwiazdą francuskiej reprezentacji oraz AS Cannes. Uwielbia polskich kibiców i bierze pod uwagę grę w PlusLidze.

Karolina Szewczyk:
Zacznę od standardowego pytania: jak zaczęła się Twoja przygoda z siatkówką?


Pierre Pujol:
- Trochę przypadkiem. Klub znajdował się niedaleko mojego miejsca zamieszkania. Moja siostra tam grała, więc i ja zacząłem.

Jako junior grałeś w JSA Bordeaux i CNVB.

- Tak, JSA Bordeaux to właśnie mój pierwszy klub. To był dla mnie wspaniały okres, z którego zachowałem do dziś wiele przyjaźni. Jednak klub miał bardzo dużo problemów. Spadł z ligi. Mam nadzieję, że jeszcze wyjdzie na prostą. Potem przez 2 lata grałem w CNVB. Ten czas w swoim życiu też wspominam bardzo dobrze i tam również poznałem wiele fantastycznych osób.

Twoja przygoda z profesjonalną siatkówką zaczęła się w Stade Poitevin. A w 2007 roku sięgnęliście po wicemistrzostwo Francji.

- Stade to wspaniały klub i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś w nim zagram. Miałem jeszcze podpisany kontrakt z JSA Bordeaux ale z powodów finansowych został rozwiązany.

Z Sisleyem Treviso podpisałeś kontrakt na 3 lata. Grałeś jeden sezon. Mówi się, że nie znalazłeś wspólnego języka z zawodnikami i nie potrafiłeś zgrać się z nimi na boisku. Co się stało naprawdę?

- To wszystko plotki. Bardzo trudno jest grać w Sisley. Potrzebowałem czasu żeby się zaadoptować. Gra z tą ekipą jest naprawdę wyjątkowa. Miałem kilka małych problemów z obsługą. Sezon zakończyliśmy na 4 miejscu, doszliśmy do półfinału Ligi Mistrzów i zwyciężyliśmy Supercoppa. Mogliśmy zdobyć jeszcze więcej...

Teraz zasilasz szeregi AS Cannes. Jaka jest atmosfera w drużynie i jakie macie założenia na ten sezon? W tym momencie jesteście na 7 miejscu w tabeli.

- Atmosfera jest wspaniała. Znamy się od wielu lat. Mam tu przyjaciół m.in. z reprezentacji (Exiga, Vadeleux, Hardy-Dessources). Oczywiście chcielibyśmy zdobyć mistrzostwo Francji. Jednak w tej chwili mamy wiele problemów. Trzech zawodników jest kontuzjowanych: Geiler, Hardy- Dessources i Tuia. To jest trudna sytuacja, ale jak oni wrócą do gry, będziemy trudni do pokonania.

[i]*rozmawiała Karolina Szewczyk, więcej w serwisie siatka.org

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane