Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi zagraniczne

Ligi zagraniczne | 2009-02-10 17:34:52 | Nadesłał: Agnieszka Gambusz | Źrodlo: reprezentacja.net

Katarzyna Skowrońska: Ciężka praca przynosi efekty

Fot.: Anna Szłapa

- Po ostatniej piłce w meczu z Asystelem była eksplozja radości, potem szampan i tort. Chociaż prawdę mówiąc, nikt go nawet nie spróbował, bo już na boisku zaczęłyśmy się nim obrzucać! - wspomina ze śmiechem Katarzyna Skowrońska, której zespół w niedzielę triumfował w finale Pucharu Włoch.

Reprezentacja.net
Pani zespół w świetnym stylu zdobył w niedzielę Puchar Włoch. Hucznie świętowałyście z drużyną ten sukces?


Katarzyna Skowrońska-Dolata:
- Po ostatniej piłce w meczu z Asystelem przeżyłyśmy prawdziwą eksplozję radości, potem przyszedł czas na szampana i tort. Chociaż muszę przyznać, że chyba nikt właściwie nawet go nie spróbował, bo już na boisku zaczęłyśmy się nim obrzucać! (śmiech). Było w nas sporo emocji i musiałyśmy dać im po prostu w jakiś sposób upust... Mam tylko nadzieję, że organizatorzy nie mają nam tego za złe, bo zostawiłyśmy na parkiecie naprawdę spory bałagan. Później zjadłyśmy szybką kolację i udałyśmy się w 7-godzinną podróż do Pesaro.

Spodziewałyście się takich rezultatów?

- Nikt przed rozpoczęciem tego turnieju na pewno nie zakładał, że uda nam się odnieść trzy zwycięstwa bez straty seta. Bardzo cieszymy się z tego, że udało nam się wywalczyć takie rezultaty. Naprawdę ciężko pracowałyśmy przed tym turniejem i dobrze, że efekty naszej pracy były widoczne we właściwym momencie. Radość jest tym większa, że nie były to łatwe mecze. Zdobycie Pucharu Włoch jest dla nas bardzo cenne, ale nie ukrywam, że to tak naprawdę jedynie mały krok w kierunku wyznaczonego przez nas celu. Liga Mistrzyń wkracza powoli w decydującą fazę, przymierzamy się także do walki o scudetto, co tak naprawdę liczy się dla nas o wiele bardziej.

W pojedynku z Conlegiano Pani skuteczność w ataku wynosiła 71%, w półfinałowym meczu z Busto Arsizio 80%. Jak się robi takie imponujące statystyki?

- Nie ukrywam, że wyniki, jakie osiągam, w dużej mierze wynikają z mojego bardzo dobrego przygotowania fizycznego. Bardzo ważne jest też dobre przyjęcie, jakie mamy w zespole, które sprawia, że nasza rozgrywająca ma spore pole manewru. Francesca Ferreti wystawia mi świetne piłki, więc tak naprawdę połowę pracy wykonuje za mnie.

W zeszłym tygodniu ze zdobycia Pucharu Włoch cieszył się Sebastian Świderski, teraz ręce w geście triumfu podnosiła Pani. Całkiem nieźle powodzi się Polakom grającym we Włoszech.

- Bardzo się z tego cieszę, że Sebastianowi również udało się wywalczyć Puchar. Macerata to świetny zespół, który zasłużenie cieszy się ogromnym uznaniem we Włoszech. Ja miałam akurat okazję widzieć się z Sebastianem po finałowym meczu i mogłam mu osobiście pogratulować. Fajnie, że tak to się ułożyło, że to właśnie zespoły z polskimi zawodnikami w składzie mogły cieszyć się z triumfu w Coppa Italia.

* Rozmawiała Anna Puch, więcej w serwisie www.reprezentacja.net

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane