TAURON Liga | 2018-11-15 14:58:12 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: lsk.plps.pl
KSZO Ostrowiec przegrał na wyjeździe z Energa MKS Kalisz 2:3 w meczu 3. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet. - Przegrałyśmy w Kaliszu na własne życzenie - powiedziała Justyna Wojtowicz, środkowa zespołu z Ostrowca Świętokrzyskiego.
Środowe spotkanie w Kaliszu było bardzo zacięte i wyrównane. Dopiero tie-break wyłonił zwycięzcę. W piątym secie więcej zimnej krwi zachowały kaliszanki, które zwyciężyły 15:10 i całym meczu 3:2.
- Środa zdecydowanie nie należała do najlepszych dni. Przegrałyśmy w Kaliszu na własne życzenie. W wielu momentach zabrakło chłodnej głowy. W drugim secie przegraliśmy samą końcówkę, po bardzo prostych błędach. Trzeci set w ogóle był jakąś pomyłką, bo prowadziliśmy kilkoma punktami, gra układała się po naszej myśli i nagłe łup. Przegrywamy. Czwarty set wyrwaliśmy przeciwniczkom jak lwice, drużyna pokazała super charakter, ale o ostatnim secie chcemy jak najszybciej zapomnieć. Postawiłyśmy się dopiero pod koniec, kiedy było już za późno - powiedziała Justyna Wojtowicz, środkowa KSZO o meczu z Energą MKS Kalisz.
I dodała: - To spotkanie było bardzo nerwowe, z masą błędów. Z samych zagrywek zrobiłyśmy przeciwniczkom 18 punktów. To prawie cały set oddany na tacy. Nie liczę innych błędów. Szkoda tego wyniku, bo mogło się skończyć na naszą korzyść. Przy odrobinie szczęścia teraz wracałybyśmy z tarczą. Musimy wyciągnąć wnioski z tego meczu, aby w przyszłości nie powielać tych samych błędów. Przed nami kolejne spotkania i na nich teraz trzeba się skupić.
KSZO Ostrowiec w poniedziałek we własnej hali zmierzy się z BKS PROFI CREDIT Bielsko-Biała w ramach meczu 4. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet. Spotkanie będzie transmitowane przez Telewizję Polsat Sport. Początek o godzinie 20.30.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.