TAURON Liga | 2018-09-20 08:53:00 | Nadesłał: Sylwia Kuś-Vega | Źrodlo: inf. własna
- Z każdym dniem Wrocław podoba mi się coraz bardziej. Na treningach traktujemy się tak samo - nieważne jest czy ktoś jest starszy czy młodszy, wszystkie jesteśmy tak samo zaangażowane w cel, którym są wygrane. I to właśnie jest istotne - by każda z nas dokładała swoją cegiełkę, bo grać musi cały nasz zespół - informuje w przedsezonowej rozmowie środkowa Magdalena Soter, która to dołączyła do #VolleyWrocław z KSZO, dziewiątej drużyny w końcowej klasyfikacji poprzedniego sezonu.
Co skłoniło cię do dołączenia do zespołu #VolleyWrocław? Z jakimi nadziejami tu przybyłaś?
Magdalena Soter: - Wrocław to fantastyczne miasto, sam klub posiada zaś dobrze wyszkolony sztab, o którym mogę już dziś śmiało powiedzieć, że świetnie się z nim trenuje. Z koleżankami z drużyny znamy się od niedawna i cały czas się docieramy, ale myślę, że się dogadamy. To fajne i sympatyczne dziewczyny, da się je lubić. Miejsce, które zajmiemy w tym sezonie, jest to kwestia otwarta. Myślę, że jeżeli będziemy ciężko pracować i będziemy zdeterminowane na treningach, możemy wspólnie wiele zdziałać i troszeczkę zamieszać. W zeszłym sezonie dziewczyny pokazały, że młodym składem i ambicją wygrały wiele meczów. Wierzę, że będziemy walczyć o jak najwyższe cele.
Czy wyklarowała się wśród was jakaś liderka?
- Czy pojawi się taka osoba, to się dopiero okaże. Mecze i sparingi zweryfikują to. Na treningach traktujemy się tak samo - nieważne jest czy ktoś jest starszy czy młodszy, wszystkie jesteśmy tak samo zaangażowane w cel, którym są wygrane. I to właśnie jest istotne - by każda z nas dokładała swoją cegiełkę, bo grać musi cały nasz zespół. Dziewczyny na każdym kroku podkreślają to, że chcą trenować i walczyć, udowadniając, że nie są tutaj bez przyczyny i stanowiąc o swojej wartości. Myślę, że niejednokrotnie pokażą w tym sezonie na co je stać. Są to naprawdę perspektywiczne zawodniczki.
Jak odnalazłaś się na Dolnym Śląsku? Czy po wspólnych, intensywnych treningach widujesz się z koleżankami z klubu również w czasie wolnym?
- Można powiedzieć, że cały czas się tu jeszcze odnajduję (śmiech), zmierzam nowymi ścieżkami. Mam już także swoje ulubione miejsca. W sierpniu bardzo dużo zwiedzałam i z każdym dniem Wrocław podoba mi się coraz bardziej. To miasto, którym nie da się znudzić. Jeśli chodzi spotkania z dziewczynami z klubu, to wszystko zależy od dnia - są takie, że padamy ze zmęczenia po treningach, a wtedy każda z nas odpoczywa we własnym mieszkaniu. Są też takie dni, że chętnie spędzamy razem czas. Moim zdaniem, takie spotkania są ważne, żeby zawiązał się kolektyw, który lubi ze sobą przebywać. Wtedy na treningach będzie pracowało się lepiej.
Czy w twojej opinii wasz zespół stać będzie na równorzędną walkę z każdym ligowym rywalem? Przed wami wiele potyczek, w tym również z potentatami ekstraklasy...
- Zgadza się i oczywiście zdajemy sobie sprawę z kim będziemy miały do czynienia i jakie mecze będziemy mogły wygrać, a w których to będziemy musiały walczyć o dosłownie każdą piłkę, żeby przynajmniej zbliżyć się do tej wygranej. Patrząc na tabelę i zespoły, które występują w naszej lidze, widać jasno, kto w niej jest faworytem, a kto musi walczyć, by sprawić niespodziankę. Z drugiej strony, myślę, że każdy zespół ma swoje chwile słabości - można z tego faktu jak najbardziej skorzystać i wygrać dany pojedynek. My naprawdę chcemy walczyć o każde jedno z ligowych zwycięstw.
Wrocław wzbogacił się w tym sezonie o zespół w pierwszej lidze - zawitali do niej siatkarze Gwardii. Dolnośląska siatkówka, mimo przeciwności, stara się rosnąć w siłę, co cieszy zapewne lokalnych kibiców, bez których to oprawa meczów nie byłaby taka sama.
- Na pewno przy pełnej hali, słysząc kibiców w tle, gra się bardzo przyjemnie i jeszcze chętniej zdobywa się punkty. Bez nich człowiek czasami zastanawia się po co i dla kogo to robi? Fajnie, że mieszkańcy Wrocławia będą mieli możliwość nie tylko wybrać się na nasze mecze, ale i na mecze pierwszej ligi mężczyzn i zagospodarować tak swój czas pośród innych fantastycznych wrocławskich rozrywek. Jeśli czas pozwoli, to z miłą chęcią sama wybiorę się na halę i zobaczę jak ta wrocławska, męska siatkówka się prezentuje. Życzę temu zespołowi powodzenia i niech radzi sobie jak najlepiej.
* Rozmawiała Sylwia Kuś-Vega - przegladligowy.com
** Fotogaleria z treningu medialnego #VolleyWrocław dostępna tutaj
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.