TAURON Liga | 2018-08-20 12:53:06 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: budowlanilodz.pl
W ubiegłym sezonie zadebiutowała na parkietach Ligi Siatkówki Kobiet oraz Ligi Mistrzyń. Siedemnastoletnia przyjmująca, wychowanka łódzkiego klubu partnerskiego Lider Konstantynów Łódzki, juniorka Budowlanych, młoda, zdolna i perspektywiczna zawodniczka – Justyna Kędziora, opowiedziała nam o tym jak zaczęła się jej przygoda z siatkówką oraz na kim się wzoruje.
Agnieszka Pruszkowska: Jak zaczęła się Twoja przygoda z siatkówką? Czy trenowałaś inne dyscypliny sportu?
Justyna Kędziora: W przedszkolu chodziłam na zajęcia taneczne, przez dwa lata pływałam. Jednak wydaje mi się, że siatkarska droga była nieunikniona! (uśmiech) Moja ciocia Zofia Ciesielska była trenerką, moja chrzestna Kasia Ciesielska występowała w barwach Budowlanych, moja starsza siostra również grała w siatkówkę, więc poszłam w ich ślady. Śmiało można stwierdzić, że siatkówkę mam we krwi! (uśmiech)
Czy jak większość siatkarek zmieniałaś pozycje na boisku? Czy od samego początku jasne było, że będziesz grała na przyjęciu?
- Na początku mojej przygody z siatkówka treningi były ogólnorozwojowe tzn. prowadzone tak, aby nie ograniczać się od razu do jednej pozycji na boisku tylko żeby dopiero z biegiem czasu określić, która pozycja jest najbardziej odpowiednia do umiejętności. W moim przypadku było to przyjęcie.
Czy jest ktoś, na kim się wzorujesz? Jakaś siatkarka lub siatkarz?
- Od dziecka moją idolką była Ola Jagieło. Zawsze chciałam być jak ona - do czego nadal dążę.
*więcej na budowlanilodz.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.