TAURON Liga | 2017-04-24 18:10:52 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: orlenliga.pl
Developres SkyRes Rzeszów w trzecim sezonie gry w Orlen Lidze sięgnął po brązowy medal. Dla istniejącego pięć lat klubu z Podkarpacia to ogromny sukces.
- Dużo było takich trudnych momentów w tym sezonie – mówi Klaudia Kaczorowska, przyjmująca Developresu SkyRes Rzeszów. - Były wzloty i upadki, taka sinusoida w trakcie rozgrywek. Na szczęście wszystko skończyło się na dobrym poziomie. Ciężko mi sobie przypomnieć, ale na pewno jednym z tych trudnych momentów była porażka w Sopocie, gdzie uciekłyśmy troszeczkę tymi punktami i nawet nasza pozycja w czwórce była zagrożona, bo ciężko było nam te punkty odrobić. To był decydujący moment, żeby się odbudować. Cały styczeń i luty były miesiącami, żeby wrócić do tej formy – mówi Kaczorowska, która przyznaje, że przełomowym momentem dla jej zespołu, był mecz PP z Chemikiem Police.
- Było to bardzo dobre spotkanie, które przegrałyśmy w tie-breaku. Większość z nas uwierzyła, że skoro możemy bić się z mistrzem Polski przez pięć setów jak równy z równym, to dlaczego nie możemy z innymi zespołami. Od tamtego momentu wydaje mi się, że taka passa dobrej gry ciągnęła się za nami po tym spotkaniu. Każda z nas zaparcie wierzyła, że się uda. Każda z nas pokazywała swoją ambicją, że chce grać o te medale. Nie mogłyśmy sobie pozwolić na takie chwile zwątpienia, że coś się nie uda.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.