TAURON Liga | 2016-08-15 20:57:31 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: atomtrefl.pl
Po trzech latach szczęśliwa powróciła do Trójmiasta. Alicja Wójcik, nowa środkowa Atomu Trefla Sopot nie ukrywa, że bardzo cieszy się z powrotu w rodzinne strony i fakt, że będzie grała wreszcie "u siebie" tylko napędza ją do jeszcze większego wysiłku podczas codziennych treningów.
- Ostatni raz grałam tu, w Gdańsku, 4 lata temu w barwach Gedanii. Bardzo mnie ucieszyła możliwość powrotu do Trójmiasta. To takie trochę "spełnienie marzeń", bo nigdy od tamtej pory nie miałam takiej możliwości. Jestem osobą bardzo rodzinną, zżytą z moimi bliskimi, więc cieszę się, że będę mogła grać tu, gdzie oni są - mówi "Atomowa" środkowa.
Jakie było jej nastawienie, gdy zdecydowała się zasilić sopocki zespół?
- Człowiek całe życie się uczy. Tutaj można będzie coś podpatrzeć od starszych, czy bardziej doświadczonych zawodniczek, ale na pewno nie poddam się i będę walczyć do samego końca o miejsce w składzie. Mam świadomość, że rywalizuję z dziewczynami bardziej doświadczonymi, ale na pewno mam w sobie ducha walki, który nie da mi odpuścić - wyjaśnia.
Wójcik do Atomu Trefla dołączyła po sezonie spędzonym w KSZO OSTROWIEC. Co jej zdaniem jest najważniejszą cechą drużyny?
- Strefa mentalna i atmosfera w zespole są bardzo ważne. Tak samo treningi i osoba samego trenera. Te kwestie wyglądają tu, w Sopocie zupełnie inaczej, niż w Ostrowcu. Ja się z tego cieszę, bo są wycisk i ciężka praca - zapewnia gdańszczanka i dodaje: - W trakcie sezonu dużo będzie znaczyła atmosfera, chęć pracy na treningach, no i walka aż do ostatniej piłki.
22-latka, podobnie jak sporo innych siatkarek, nie miała wcześniej okazji współpracować z nowym szkoleniowcem Atomówek, Piotrem Matelą. Z częścią zawodniczek zna się jednak jeszcze z ubiegłych lat spędzonych w Gdańsku. Na wypracowanie silnych relacji wewnątrz całego zespołu trzeba jednak jeszcze chwilę spokojnie poczekać.
- Na razie po treningach rozchodzimy się do domów. Jak są obozy szkoleniowe, to wygląda to troszkę inaczej, bo łatwiej i szybciej się ze sobą zżyć spędzając tyle czasu razem - wyjaśnia Wójcik. - W tej chwili jest w naszym zespole sporo młodzieży i myślę, że to połączone z doświadczeniem pozostałych siatkarek koniec końców może dać nam tutaj naprawdę coś fajnego.
Atomówki podczas tych przygotowań nie będą miały obozu szkoleniowego, ale za to rozegrają sporo sparingów. Te zaś rozpoczną się już od pierwszego weekendu września.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.