TAURON Liga | 2016-07-20 19:47:45 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: impelwroclaw.pl
Monika Czypiruk - Solarewicz, była siatkarka Impela Wrocław, prywatnie żona pierwszego szkoleniowca drużyny - Marka Solarewicza, w krótkim wywiadzie podsumowuje transfery wrocławskiego zespołu, a także dzieli się spostrzeżeniami co do Orlen Ligi.
impelwroclaw.pl: Z racji pełnionych przez Twojego męża obowiązków w zespole - każdy domowy mecz Impela obserwujesz z trybun. Jak Twoim zdaniem (z perspektywy byłej zawodniczki, teraz obserwatora) zmienił się klub oraz Orlen Liga na przestrzeni ostatnich lat.
Monika Czypiruk - Solarewicz - Myślę, że bardziej zmienił się Impel Wrocław niż sama Orlen Liga. Kiedy ja grałam we Wrocławiu wszystko oczywiście było zorganizowane tak byśmy mogły jak najlepiej przygotowywać się do meczów – do tego nigdy nie można było mieć zastrzeżeń. Z trenerem Błaszczykiem przepracowaliśmy wiele godzin na Gwardii (Hala Gwardii, przy Krupniczej 15 we Wrocławiu, przyp. red.), co wspominam z wielkim uśmiechem, a zapach hali już nigdzie nie będzie taki sam (śmiech). Teraz warunki, w jakich mają okazję pracować dziewczyny, są zdecydowanie lepsze. Myślę tu np. o hali, siłowni, przygotowaniach do meczów. Ważna, a często najważniejsza, jest jednak dobra atmosfera wewnątrz drużyny - wtedy chce się pracować wszędzie. Orlen Liga to nadal duży potencjał i ciekawa rywalizacja. Tak jak wcześniej, tak i teraz trzeba ciężko pracować, żeby móc grać – niczego nie ma za darmo.
W jednym z wywiadów Marek powiedział, że pyta Ciebie o zdanie, ale decyzje stara się podejmować sam. Doradzasz mu w kwestiach związanych z zespołem? Pomagasz (znając kobiecą naturę) "rozgryźć" zawodniczki?
- Często z Markiem rozmawiamy o siatkówce. Z racji tego, że jesteśmy sportową rodziną chyba nie da się inaczej. Choć to ta sama dyscyplina – każdy z nas ma również inne doświadczenie, którym możemy się dzielić i to jest fajne. Nic bardziej mnie nie denerwuje niż mądrzenie się kiedy się czegoś nie przeżyło na własnej skórze. Z boku wszystko wydaje się proste.
Od przyszłego sezonu Marek przejmuje trenerskie stery nad Impelem Wrocław. Jak przyjęłaś tę informację?
- Oczywiście jestem bardzo dumna z Marka. Cieszę się, że jego praca została doceniona przez Prezesów i właścicieli drużyny Impel Wrocław. Wiem, że tym awansem spełniło się jego marzenie.
*więcej na impelwroclaw.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.