Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » TAURON Liga

TAURON Liga | 2016-05-21 17:25:23 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: bks.bielsko.pl

Helena Horka: Była to potwornie ciężka decyzja

Fot.: Karol Zdyb

W polskiej lidze Helena Horka grała tylko dla dwóch klubów: Winiar Kalisz i Bialskiego Klubu Sportowego. Od przyszłego sezonu będzie już jednak występować w Tauronie MKS Dąbrowa Górnicza.

Sześć lat gry w Bielsku-Białej to szmat czasu. W dzisiejszym świecie rzadko zdarza się, by sportowiec tak długo grał w jednym miejscu. Czy BKS ma w związku z tym u Ciebie w sercu jakieś szczególne miejsce?

Helena Horka
: - O tak! Gdyby mi się tutaj nie podobało, to na pewno nie grałabym tutaj tak długo. Bielsko-Biała to super miasto, a BKS to świetny klub. Fajnie się tutaj mieszkało i na pewno sporą część siebie tutaj zostawiłam. Co dwa lata odnawiałam kontrakt, bo nigdy nie miałam powodów do zmiany klubu. Myślę jednak, że teraz nadszedł na to czas, ale muszę powiedzieć, że była to potwornie ciężka decyzja.

W bialskim klubie grałaś przez sześć lat. Najpierw dwa sezony, później po przerwie macierzyńskiej cztery kolejne. Jakie masz najlepsze i najgorsze wspomnienie z okresu gry dla klubu z Bielska-Białej?

- Najlepiej wspominam sezon, w którym trenerem był Mirosław Zawieracz. Mieliśmy wtedy naprawdę dobrą drużynę, która dawała z siebie wszystko i chyba najlepiej się wtedy prezentowaliśmy. Ten sezon wspominam najlepiej. Najgorszym był chyba sezon 2014/2015, bo przez cały sezon niewiele nam wychodziło. Zagrałyśmy mało dobrych spotkań, a i wynik na koniec sezonu był fatalny.

Najlepszym wspomnieniem nie będą te związane z mistrzostwem Polski?

- (śmiech) No tak, to był super sezon, ale to było już tak dawno temu...

Później wyniki bielskiej drużyny dalekie były od optymistycznych.

- Kiedy wracałam do BKS, trenerem był Wiesław Popik. Mieliśmy wtedy dobrą drużynę, ale zajęliśmy czwarte miejsce, które przez wielu zostało uznane za rozczarowanie. Od tego czasu liga dość mocno się zmieniła. Trudno było nam konkurować z klubami, które miały zdecydowanie większe budżety. W ostatnim sezonie zrobiłyśmy krok do przodu, chociaż te wyniki wciąż były dalekie od ideału. Myślę jednak, że stać nas było na szóste miejsce.

Dla wielu kibiców BKS twoje odejście to smutna wiadomość...

- Mnie także ciężko opuścić to miasto i tych ludzi, ale taki jest sport i takie jest życie. Chciałam podziękować wszystkim fanom naszego klubu za ich wsparcie. Dziękuję Klubowi Kibica BKS za to, że zawsze z nami był. To było niesamowite, gdy grałyśmy na drugim końcu Polski, wychodziłyśmy na rozgrzewkę i widzieliśmy większą lub mniejszą grupę z Bielska-Białej z klubowymi flagami. Poza tym ci ludzie na każdym kroku pokazywali, że siatkówka to coś więcej niż sport. Organizowali przecież wiele świetnych akcji, w które nas wciągali. Przez wizyty w Domu Dziecka, zbiórki pieniędzy dla potrzebujących osób i inne piękne akcje pokazywali, że przez sport można pomagać innym. Jedyne, co mi pozostaje, to podziękować i powiedzieć do zobaczenia. Cieszę się, że z moją nową drużyną jeszcze tutaj wrócę i będę mogła zagrać przed tymi kibicami.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane