TAURON Liga | 2016-05-19 15:42:54 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: bks.bielsko.pl
O pobycie w Bielsku-Białej, swojej ulubionej polskiej potrawie i przygotowaniach do Igrzysk Olimpijskich, rozmawialiśmy z byłą już siatkarką BKS Aluprof PROFI CREDIT - Yael Castiglione.
Tylko rok trwała twoja przygoda z BKS Aluprof PROIFI CREDIT. Jak będziesz pamiętała ten czas?
Yael Castiglione: - Oczywiście w bardzo pozytywny sposób. Dużo się nauczyłam jako zawodniczka i osoba. Jestem bardzo wdzięczna, że BKS otworzył przede mną drzwi i mogłam grać w jednej z najlepszych lig na całym świecie.
- Jakie jest twoje najlepsze i najgorsze wspomnienie z Polski?
- Jeśli chodzi o stronę sportową to najlepszym wspomnieniem jest ostatni mecz sezonu, ponieważ było w nim wiele pozytywnych wrażeń oraz odnieśliśmy bardzo ważne zwycięstwo. Najgorszym momentem z kolei było kilka porażek z rzędu. Był to trudny czas dla nas wszystkich, przez który psuła się też atmosfera w drużynie.
Pół roku temu przyjechałaś do Polski, kraju twoich przodków (rodzina od strony mamy Yael pochodziła z Białegostoku - przyp. red.). Miałaś pewnie jakieś myśli dotyczące Polski i Polaków. Czy one się potwierdziły, czy coś cię kompletnie zaskoczyło?
- Znałam nieco historię Polski, to co się zdarzyło w Polsce w przeszłości i muszę powiedzieć, że to coś niesamowitego zobaczyć na własne oczy jak naród Polski jest silny, jak potrafił to wszystko odbudować i stworzyć nowe państwo. To chyba zaskoczyło mnie najbardziej.
*więcej na bks.bielsko.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.