TAURON Liga | 2016-03-14 22:58:08 | Nadesłał: Katarzyna Krajewska | Źrodlo: atomtrefl.pl
Wczoraj w Pile Atomówki zakończyły rozgrywki rundy zasadniczej ORLEN Ligi. W oczekiwaniu na mecz półfinałowy z Impelem Wrocław nie będzie jednak czasu na złapanie oddechu. Już w środę o 19:00 broniące Pucharu Polski sopocianki staną naprzeciwko Legionovii Legionowo, a stawką pojedynku będzie awans do turnieju Final Four w Kaliszu.
Atomówki rozpoczynają zmagania w Pucharze Polski właśnie od fazy ćwierćfinałowej. Droga Legionovii była jednak nieco dłuższa – w połowie lutego zwyciężyły one 3:1 z Wisłą Warszawa, a 2 marca dość niespodziewanie triumfowały nad PTPS Piła 3:1. Jednak to wcale nie te wyniki są lampką ostrzegawcza dla wicemistrzyń Polski.
- W tym meczu pucharowym na pewno nie będziemy się oszczędzać przed półfinałem ligi – mówi Maja Tokarska, środkowa PGE Atomu Trefla. – Legionovia w ostatniej kolejce wygrała po tie breaku z bydgoszczankami, ale wcześniej zwyciężała przecież z dąbrowiankami czy właśnie faworyzowanymi w Pucharze Polski zawodniczkami z Piły. Wszystko wskazuje zatem na to, że złapały dobrą formę, co sprawia, że podchodzimy do tego spotkania jeszcze poważniej.
W rundzie zasadniczej ORLEN Ligi Atomówki dwukrotnie pokonywały legionowianki 3:0. Te dwa bardzo korzystne wyniki nie oznaczają jednak, że awans do półfinału sopocianki mają już w kieszeni. - Wiemy, że z nami będą na pewno chciały sprawić niespodziankę, podobnie jak wcześniej z PTPS. Nie możemy do tego dopuścić – kończy stanowczo Tokarska.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.