TAURON Liga | 2016-02-04 15:35:06 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: orlenliga.pl
- Pierwsze dwa sety w naszym wykonaniu były naprawdę dobre, a dwa kolejne zupełnie odmienne. Dobrze, że wszystko skończyło się naszym zwycięstwem 3:2 - mówiła po spotkaniu z PTPS Piła Monika Ptak z Impela Wrocław.
Jak Pani ocenia mecz z PTPS? Pierwszy set był bardzo dobry w wykonaniu całej drużyny.
Monika Ptak: Tak pierwsze dwa sety były naprawdę bardzo dobre, natomiast trzeci i czwarty zupełnie odmienny. Co mogę powiedzieć? Dobrze, że skończyło się tak jak teraz, bo naprawdę było gorąco.
Mecz dla kibica był ciekawy, bo dużo się na boisku działo.
- W tie breaku głównie pilanki prowadziły grę i myśmy próbowały dogonić aż w końcu udało się dlatego jestem zadowolona, że wszystko skończyło się tak jak było.
Co było największym atutetm zespołu z Piły?
- Przede wszystkim obrona- dziewczyny fenomenalnie bronią każdą piłkę, potrafią super obijać po bloku i myślę, że to było ich głównym atutem.
A co tym atutem było u was?
- Mecz możemy podzielić na dwa pierwsze i trzy kolejne sety. Myślę, że w pierwszych dwóch zagrało wszystko, zagrał blok, były bardzo dobre kończące ataki, przyjęcie. Natomiast dwa kolejne to odwrotność, a w tie breaku myślę, że zaważyło to, że chciałyśmy, żeby było dla nas ważne wygrać ten mecz za dwa punkty. W niedzielę gramy z Muszyną i nie ukrywamy, że to będzie naprawdę bardzo ważne i bardzo ciężkie starcie.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.