TAURON Liga | 2016-01-14 18:11:07 | Nadesłał: Magdalena Strzelczyk | Źrodlo: pzps.pl
Spotkanie mistrza Polski Chemika Police z brązowym medalistą ORLEN Ligi Polskim Cukrem Muszynianką Eneą zapowiada się jako najciekawsze wydarzenie 13. kolejki spotkań ekstraklasy.
- Faworyt w tym spotkaniu jest tylko jeden. Chemik ma silniejszy skład i zagra przed własną widownią. Naszym zadaniem jest zaprezentowanie woli walki i ambicji, podjęcie rywalizacji z mocnym przeciwnikiem i podjęcie prób sprawienia niespodzianki. Mój zespół w tym sezonie pokazał wielokrotnie swoją waleczność i jestem przekonany, że po meczu będę mógł powiedzieć to samo - mówi trener siatkarek z Muszyny, Bogdan Serwiński.
Po miesięcznej przerwie w czwartek, Developres SkyRes Rzeszów przegrał z Impelem Wrocław 1:3 (25:23, 26:28, 21:25, 16:25) zostały wznowione rozgrywki ORLEN Ligi. - W tym czasie rozegraliśmy trzy sparingi i przygotowywaliśmy się do kolejnej części sezonu. Trzy nasze zawodniczki - Natalia Kurnikowska, Anna Grejman i Aleksandra Krzos - były nieobecnie, przebywały w tym czasie z kadrą narodową. Myślę, że solidna praca w czasie przerwy przyniesie dobre efekty w następnych spotkaniach - powiedział trener Polskiego Cukru Muszynianki Enei Muszyna.
W styczniu zespół trenera Bogdana Serwińskiego czekają też mecze w Pucharze CEV. W dwóch rundach muszynianki wyeliminowały rywalki z Wiesbaden i Mariboru. - 19 stycznia zapraszamy do nas na telewizyjny mecz z Azeryolem Baku. Rywal na pewno będzie ciekawy. Uważam, że gra w europejskich pucharach jest bardzo potrzebna. Służy nie tylko sportowej rywalizacji i odnoszeniu sukcesów. Jest też świetnym poligonem doświadczalnym szczególnie dla młodych zawodniczek - zakończył Bogdan Serwiński.
Pierwszy mecz 1/4 finału Pucharu CEV rozegrany zostanie 19 stycznia (początek 20.30). Rewanż odbędzie się 26 stycznia w stolicy Azerbejdżanu (początek 18.00 czasu miejscowego).
Ostatnie spotkanie w ORLEN Lidze mistrzynie Polski rozegrały dwunastego grudnia. Wtedy to policzanki pokonały KS PAŁAC Bydgoszcz 3:1. Następnie siedem zawodniczek Chemika wyjechało na zgrupowania reprezentacji. Do klubu wróciły we wtorek i od razu rozpoczęły przygotowania do meczu z Muszynianką.
- Na razie trudno powiedzieć, w jakiej formie fizycznej wróciły dziewczyny, bo za nami dopiero kilka jednostek treningowych. Pierwszą część sezonu kończyliśmy w dobrej dyspozycji, teraz musimy do niej wrócić. Mamy najtrudniejszą sytuację ze wszystkim polskich klubów, ponieważ połowa naszego składu wyjechała na mecze reprezentacyjne. Wiedzieliśmy jednak o tym i byliśmy przygotowani – mówi Giuseppe Cuccarini, trener policzanek.
W trakcie przerwy Chemik dwukrotnie zdecydował się na wspólne treningi z innymi zespołami, które dały możliwość przygotowywania się w szóstkach. Policzanki trenowały z niemieckim Potsdamem oraz PTPS Piłą.
W piątkowym spotkaniu najprawdopodobniej nie zagra Aleksandra Krzos. - Kiedy rywalizowaliśmy w Muszynie Ola grała na zmianę z Izabelą Śliwą. Obie pokazały się z niezłej strony. Dla nas absencja Oli nic nie zmienia, przygotowujemy się do meczu w standardowy sposób – dodaje Cuccarini.
W pierwszym spotkaniu Chemika z Polskim Cukrem Muszynianką Eneą mistrzynie Polski zwyciężyły 3:0. MVP uznano Joannę Wołosz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.