TAURON Liga | 2015-11-03 17:15:36 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: impelwroclaw.pl
Jedna z najlepszych środkowych Orlen Ligi, bardzo ważny punkt wrocławskiej drużyny. Agnieszka Kąkolewska, w barwach Impel Wrocław zagrała świetne spotkanie w Lidze Mistrzyń przeciwko Telekom Baku, wielokrotnie punktowała blokiem także w spotkaniu z Mistrzem Polski w Szczecinie. Bardzo skuteczna na boisku, wyrasta na mentalnego lidera drużyny.
Za Wami dwa trudne spotkania - w Lidze Mistrzyń i Orlen Lidze. Odbyłyście pierwszy, od kilku dni, normalny trening - jak było?
Agnieszka Kąkolewska: - To prawda, w zeszłym tygodniu nie miałyśmy czasu na treningi. Podróże i mecze sprawiły, że jedynie w Baku odbyłyśmy półtoragodzinny, normalny trening. Dziś za nami siłownia i ćwiczenia w hali, popołudniu również mogłyśmy poświęcić czas na dopracowywanie poszczególnych zagrań. Trening jest nam bardzo potrzebny, bo od czasu kiedy wszystkie jesteśmy we Wrocławiu gramy i podróżujemy, a w związku z tym nie mamy wiele możliwości, aby pracować na treningach.
W Baku udało się pokonać Telekom. Jak smakuje pierwsza wygrana w Lidze Mistrzyń?
- Ogromna radość, motywacja do dalszej, jeszcze cięższej pracy i apetyt na więcej. Bardzo się cieszę z tego zwycięstwa, był to ważny dzień dla klubu, ale również dla mnie osobiście. Pierwsza wygrana w Lidze Mistrzyń w moim życiu jest niezwykłym uczuciem. Po poprzednim, nieudanym sezonie, wygrana 3:0 smakuje wyśmienicie (śmiech).
A może miałaś okazję spróbować azerskiej kuchni?
- Jedzenie w hotelu bardzo dobre, jednak kucharz podawał nam dania kuchni europejskiej. Wcześniej będąc w Baku miałam okazję spróbować azerskiej kuchni. Są to inne smaki, inne przyprawy, bardziej orientalne, które bardzo mi smakowały. Zawsze lubię eksperymentować, próbować nowych, ciekawych potraw.
*więcej na: impelwroclaw.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.