TAURON Liga | 2015-10-26 14:02:26 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: orlenliga.pl
Siatkarki PGE Atomu Trefla Sopot wywiozły trzy punkty z bydgoskiej Łuczniczki, jednak niewiele brakowało, żeby podział punktów wyglądał inaczej. - Tak naprawdę PGE Atom Trefl nie wygrał decydującego seta dzięki swojej dobrej grze, tylko my popełniłyśmy zbyt wiele błędów – przyznała Paulina Bałdyga, rozgrywająca KS PAŁACU.
ORLENLIGA.PL: To było bardzo wyrównane spotkanie, czego zabrakło, aby końcowy wynik meczu był dla Pałacu bardziej korzystny?
Paulina Bałdyga: Wydaje mi się, że szczególnie w czwartej partii zabrakło nam trochę chłodnej głowy. Tak naprawdę siatkarki Atomu nie wygrały decydującego seta dzięki swojej dobrej grze, tylko my popełniłyśmy zbyt wiele błędów. Myślę, że jeśli w kolejnych spotkaniach nie zabraknie nam opanowania i cierpliwości, to nasze wyniki będą znacznie korzystniejsze.
Zaczęłyście ten sezon od meczu z Chemikiem Police, kolejne spotkanie rozegrałyście z zespołem z Sopotu. Czy to, że na samym początku musicie zmierzyć się z tak klasowymi przeciwniczkami utrudnia wam wejście w rytm meczowy?
- Nie utrudnia to niczego, gra z mocnymi przeciwnikami to dla nas na dobry sprawdzian. Do każdego przeciwnika podchodzimy tak samo, chcemy dać z siebie wszystko i niezależnie od tego kto jest po drugiej stronie siatki, gramy najlepiej jak potrafimy.
W tym meczu grałaś z przyjmującymi i atakującą, które nie występowały w poprzednim sezonie w bydgoskim Pałacu.
- Wydaje mi się, że to bardziej pytanie do moich koleżanek z zespołu (śmiech). Rozumiemy się bardzo dobrze. To oczywiste, że zawsze pojawią się jakieś niedokładności i błędy, ale na razie jest dobrze i może być jeszcze lepiej.
*więcej na orlenliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.