TAURON Liga | 2015-10-21 16:32:27 | Nadesłał: Danka Albrecht | Źrodlo: orlenliga.pl
Monika Bociek debiutowała w rozgrywkach ORLEN Ligi w ubiegłym roku. – Siatkówka to jedyna stała rzecz w moim życiu – mówi przyjmująca SK bank Legionovii Legionowo.
ORLENLIGA.PL: W pierwszym meczu w rozgrywkach ORLEN Ligi przegrałyście dość gładko z Budowlanymi Łódź 0:3. Chyba nie takiego otwarcia sezonu się spodziewałyście?
Monika Bociek: To prawda, nie takiego początku sezonu się spodziewałyśmy. Byłyśmy nastawione na walkę, zwłaszcza że na treningach nasza gra wyglądała zupełnie inaczej. Teraz nie ma co się usprawiedliwiać. Myślę, że zawiodłyśmy trenera, kibiców, a przede wszystkim same siebie. Jest naprawdę przykro z tego powodu.
Czy zespół z Łodzi zaskoczył was swoją grą? Czy słabsza dyspozycja wynikała z braku odpowiedniej koncentracji?
- Myślę, że Budowalne niczym nas nie zaskoczyły. Uważam, że byłyśmy dobrze przygotowane do tego meczu. Wydaje mi się, że kluczem do wygranej drużyny z Łodzi było to, że od samego początku każdego seta narzucały nam swój styl i rytm gry. Czasami zdarza się, że jakaś zawodniczka nie „wejdzie” dobrze w mecz. W piątek tak naprawdę żadna z dziewczyn nie zagrała dobrze. Zatem przyczyna porażki 0:3 leży po naszej stronie.
Domyślam się, że po meczu odbyłyście dość trudną rozmowę z trenerem Ettore Guidettim?
Trener po przegranym meczu rozmawiał z nami spokojnie, ale dobitnie wyraził swoją opinię o tym spotkaniu. Na pewno wyciągniemy wnioski z tej rozmowy i w kolejnych meczach pokażemy siatkówkę jaką naprawdę potrafimy grać.
*więcej na orlenliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.