TAURON Liga | 2015-05-03 10:46:17 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: orlenliga.pl
PGE Atom Trefl Sopot przegrał z Chemikiem Police 1:3 drugi finałowy mecz ORLEN Ligi. Stan rywalizacji do trzech zwycięstw wynosi 1-1. - Wiedzieliśmy, że walka o mistrzostwo Polski nie zakończy się w trzech meczach - powiedziała Zuzanna Efimienko, środkowa zespołu z Sopotu.
Sopocianki bardzo dobrze rozpoczęły sobotni mecz, pewne ataki i wysoka skuteczność w polu serwisowym sprawiła, że premierową odsłonę meczu wygrały do 18 . - Zdawałyśmy sobie sprawę z tego, że spotkania z Chemikiem Police nie będą łatwe, tym bardziej przed ich własną publicznością. Wiedziałyśmy, że walka o mistrzostwo Polski nie zakończy się w trzech meczach. Choć muszę przyznać, że po wygraniu pierwszego seta liczyłyśmy na więcej - powiedziała Zuzanna Efimienko.
W kolejnych trzech setach zdobywczynie Pucharu Polski musiały uznać wyższość rywalek, które punktowały zarówno blokiem jak i zagrywką. - W sobotę policzanki bardzo dobrze zagrały w polu serwisowym, odrzucały nas od siatki, przez co miałyśmy utrudnione rozegranie. Do tego nie popełniały błędów w tym elemencie. Myślę, że to była ich najskuteczniejsza broń. Niestety nie możemy powiedzieć tego samego o nas, bowiem zagrywa w sobotę nie była naszym atutem. Z wyjątkiem oczywiście pierwszego seta, który ułożył się po naszej myśli - wyznała środkowa.
Najbardziej zaskakujący w całym meczu był drugi set. Wydawało się, że zespół z Trójmiasta pójdzie za ciosem i pewnie rozpocznie drugą partię. Nic bardziej mylnego, policzanki szybko narzuciły swój rytm gry i zakończyły tę część meczu do 12. - Drugi set to jakaś porażka. Nawet nie potrafię powiedzieć, co się stało. Po prostu nasza gra stanęła w miejscu, a Chemik nie wybacza takich błędów - zakończyła Efimienko.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.