TAURON Liga | 2015-05-03 10:10:04 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: orlenliga.pl
Chemik Police wygrał drugi finałowy mecz ORLEN Ligi i wyrównał stan rywalizacji 1-1. - Zagrałyśmy bardzo waleczny mecz. To był swego rodzaju sygnał, świadczący o tym że potrafimy grać i wygrywać z PGE Atomem Trefle Sopot - powiedziała Aleksandra Jagieło.
Policzanki tylko z wyjątkiem pierwszej partii nie kontrolowały przebiegu drugiego finałowego meczu ORLEN Ligi, którego stawką jest złoty medal. Chemik po piątkowej porażce zrewanżował się sopociankom i wygrał sobotnie spotkanie 3:1, wyrównujący tym samym stan rywalizacji.
- Cieszę się bardzo, że mogłam zagrać w tym meczu i pomogłam koleżankom z drużyny. Myślę, że w pierwszym secie towarzyszyły nam myśli z piątkowego, przegranego spotkania. Uważam, że całemu zespołowi należą się ogromne gratulację. Zagrałyśmy bardzo waleczny mecz. To był swego rodzaju sygnał, świadczący o tym że potrafimy grać i wygrywać z PGE Atomem Trefle Sopot - powiedziała Jagieło.
Kluczem do zwycięstwa w sobotnim meczu bez dwóch zdań okazała się zagrywka, z którą sopocianki wielokrotnie nie potrafiły sobie poradzić. - Od początku naszym zamiarem było odrzucenie przeciwniczek od siatki. Tak miało stać się już w pierwszym meczu, ale wtedy ta sztuka się nam nie udała. Cieszę się bardzo, że w sobotę ten element funkcjonował tak jak powinien. Trzeba jednak pamiętać, że to jest walka o mistrzostwo Polski. Nie ważny jest styl gry, najważniejsza jest wygrana - zakończyła przyjmująca.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.