TAURON Liga | 2015-03-27 15:01:51 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: impelwroclaw.pl
- Jestem bardzo zadowolony z kibiców. Bardzo nam pomogli. Teraz proszę o to, aby każdy, kto był na trybunach w czwartek, zabrał ze sobą jeszcze dwie osoby i przyprowadził je w piątek. Taki doping ma wielkie znaczenie dla dziewczyn - mówił po czwartkowym meczu z Aluprofem Tore Aleksandersen.
Tore Aleksandersen (trener Impel Wrocław)
[]q- To był bardzo dobry mecz. Jestem niezwykle dumny z całej drużyny. Siatkówka to gra, w której bardzo wiele rozgrywa się w psychice. Nie zaplanowaliśmy na ten mecz nic więcej poza tym, co planowaliśmy w sobotę w Bielsku. Czasem to działa, czasem nie. W pierwszym meczu nic nie działało. Teraz skupiliśmy się tylko na tym, jak wygrać kolejny mecz.
Dziewczyny cały tydzień dobrze trenowały, były skupione i chciały wszystkim pokazać, że poprzednie spotkanie to był wypadek przy pracy.
30 proc. pracy jest wykonane. Teraz czeka nas najtrudniejsza część - musimy wygrać w piątek. Teraz to jednak Aluprof jest też pod presją, muszą zwyciężyć.
Jestem też bardzo zadowolony z kibiców. Bardzo nam pomogli. Teraz proszę o to, aby każdy, kto był na trybunach w czwartek, zabrał ze sobą jeszcze dwie osoby i przyprowadził je w piątek. Taki doping ma wielkie znaczenie dla dziewczyn.[/q]
Agata Sawicka, libero Impel Wrocław:
- Bardzo bym chciała, żeby piątkowy mecz też tak wyglądał, żebyśmy walczyły. Wyśpimy się, najemy i jedziemy jutro! (uśmiech).
Frekwencje była chyba najwyższa w tym sezonie - tak mi się przynajmniej wydawało. Kapitalnie! Myśleliśmy, że nie będzie tak dużo osób, bo mecz jednak zaczął się o 20.30. Bardzo dziękujemy wszystkim kibicom i liczymy na to, że jeszcze więcej będzie nas wspierać w piątek. Przy takiej publiczności i takim dopingu gra się sto razy lepiej.
Zagrałyśmy bardzo dobrze blokiem, atakiem i obroną. W Bielsku miałyśmy o wiele lepsze przyjęcie, ale nie miałyśmy takiego ataku jak dziś. Kapitalnie, fantastycznie zagrały wszystkie dziewczyny. Ręce same składają się do oklasków. Było super!
Dużo daje głowa. Myślę, że w piątek wyjdziemy jeszcze bardziej skoncentrowane. Zrobiłyśmy pierwszy krok, a teraz trzeba zrobić drugi, by być w czwórce.
Przed meczem był u nas prezes Grabowski i powiedział: "Dziewczyny, macie się niczym nie przejmować. Jesteśmy z wami, trzymamy za was kciuki, dajcie z siebie wszystko, zero stresu, grajcie swoją najlepszą siatkówkę i się tym cieszcie." Dlatego nie czułyśmy presji.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.