Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » TAURON Liga

TAURON Liga | 2014-12-05 10:37:26 | Nadesłał: Anna Jabłczyk | Źrodlo: mks.dabrowa.pl

Gina Mancuso: Liczy się to, jak skończymy ligę

W ostatnich meczach Gina odczuwała dyskomfort związany z rozciętym kolanem, które uszkodziła wpadając w bandy reklamowe podczas meczu z BKS-em Aluprofem Bielsko-Białą. Na szczęście sytuacja wygląda już zdecydowanie korzystniej. - Moje kolano ma się dużo lepiej niż w poprzednim tygodniu. Wszystko dobrze się goi i dzisiaj mam mieć ściągnięte szwy.

Ostatni mecz Taurona Banimexu MKS Dąbrowa Górnicza to porażka z Polskim Cukrem Muszynianką (0:3). - Ostatni mecz był pechowy i nie chce szukać wymówek, ale wiele rzeczy obróciło się przeciwko nam. To był długi i ciężki tydzień z kontuzjami i chorobami... Wiem, że mogłyśmy wygrać sobotni mecz, ale mimo naszych starań, myślę, że ten tydzień nas dopadł. Wszyscy musimy pamiętać, że to jest dopiero początek sezonu i liczyć się będzie tylko to, jak skończmy ligę. Wszystko inne jest tylko dodatkiem do naszej historii – stwierdziła Amerykanka.

Wielu ekspertów zarzuca dąbrowskiej drużyny uzależnienie gry od przyjmujących, Giny oraz Katsiaryny Zakreuskayi. - Trenujemy wiele dni i wiele godzin w jednym składzie, więc jeśli ktoś wypadnie (na przykład z powodu kontuzji) drużyna nie ma wtedy takiego zgrania, jakie ma podstawowy skład. Ale oczywiście każdy w naszej drużynie jest w stanie sprostać naszym oczekiwaniom, więc po prostu musimy się przestawić na nowe ustawienie i grać dalej – uważa Amerykanka.

Podobnie, jak Ozge Cemberci, Gina Mancuso nie przejmuje się miejscem w tabeli i wierzy w dąbrowski zespół. - Nadal mamy wiele miesięcy do końca sezonu. Drużyna może rozpocząć sezon bardzo słabo, by potem zakończyć go jako numer 1! Więc naprawdę nie możemy się niepokoić i stracić naszej pewności siebie, bo wtedy będzie tylko gorzej. Będziemy dalej wierzyć w siebie i pracować, jako zespół, by być coraz lepszym i lepszym każdego dnia.

Po sobotnim meczu z Budowlanymi Łódź drużyna z Dabrowy Górniczej podejmie w środę o godzinie 18:00 z CS Volei Alba Blaj w ramach 1/8 finału Pucharu CEV. - Naszym celem jest zawsze zwycięstwo, lecz by wygrywać musimy grać, tak jak my chcemy i nie pozwolić, by przeciwnik na nas wpłynął. W tym momencie nie skupiam się jeszcze na meczu z Rumunkami. Wszystkie moje myśli są skoncentrowane na sobotnim spotkaniu – przyznała przyjmująca MKS-u.

Na koniec Gina opowiedziała o swoich wrażeniach z pierwszych kilku miesięcy pobytu w naszym kraju. - Kocham Polskę! Tutejszą kulturę, jedzenie, ludzi – wszystko jest bardzo dobre! Kibice są wspaniali, cały czas czuję ten świetny doping. I najwazniejsze - kocham moje koleżanki z zespołu. Jestem bardzo szczęśliwa i czuje się błogosławiona, że mogę tu być z tymi dziewczynami, które, mogę to zdecydowanie powiedzieć są nie tylko moimi koleżankami z zespołu, ale moimi przyjaciółkami!

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane