Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2026-03-28 22:40:28 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: PGE GiEK Skra Bełchatów

Przegrana PGE GiEK Skry po walce

Fot. Magdalena Kudzia

PGE GiEK Skra Bełchatów w pierwszym meczu ćwierćfinałowym postawiła się aktualnemu mistrzowi Polski. O wygranej BOGDANKI LUK Lublin przesądziła gra w końcówkach.

Spotkanie otworzył atakiem z szóstej strefy Daniel Chitigoi. Na 5:4 dla gospodarzy mocno uderzył ze środka Aleks Grozdanov. Prowadzenie przeszło na stronę PGE GiEK Skry, gdy potrójny blok zatrzymał Hilira Henno. Wilfredo Leona zatrzymał Alan Souza, dając remis 10:10. Autowa zagrywka Henno dała Bełchatowianom przewagę 15:14, ale w kolejnej akcji Henno zrehabilitował się udanym atakiem. Wynik wciąż oscylował w okolicach remisu. Asowa zagrywka Souzy dała gościom prowadzenie 19:17 i o czas poprosił trener Stephane Antiga. Zadaniowo na zagrywkę wszedł Mikołaj Sawicki, ale piłka wylądowała w siatce (18:21). Gospodarze zaczęli odrabiać straty. Gdy zablokowany został Antoine Pothron, mieliśmy remis 21:21. Fynnian McCarthy posłał asa, dając Lublinianom piłkę setową (24:23), a w kolejnej akcji potworzył zagranie i gospodarze triumfowali 25:23.

Drugą partię Lublinianie rozpoczęli od prowadzenia 3:1 po ataku Michała Malinowskiego, ale dwie akcje później mieliśmy już remis, a błąd Malinowskiego dał PGE GiEK Skrze prowadzenie 5:3. Blok Leona na Souzie sprawił, że to BOGDANKA LUK Lublin miała jednopunktową przewagę. Świetną obroną popisał się Maksym Kędzierski, a atak ze środka wyprowadził Mateusz Nowak i PGE GiEK Skra cieszyła się z prowadzenia 12:10. Grę przerwał trener Antiga. Błąd dotknięcia siatki przy ataku popełnił Nowak, a w kolejnej akcji zatrzymany został Chitigoi, w efekcie prowadzenie przeszło na stronę gospodarzy (14:13). Gdy w aut zaatakował Bartłomiej Lemański, przewaga Lublinian powiększyła się do trzech „oczek” (18:15). Na 22:19 mocno uderzył Malinowski, a przy stanie 23:20 o czas poprosił trener Stelmach. Ostatecznie Lublinianie cieszyli się z wygranej 25:22.

Trzeciego seta lepiej rozpoczęli gospodarze, jednak Bełchatowianie nie zamierzali odpuszczać. Po ataku Alana Souzy był remis po 5. Zespoły walczyły punkt za punkt, mocne uderzenie Nowaka ze środka dało remis 9:9. Na 13:11 Hilira Henno zatrzymał blok duetu Lemański/Łomacz, a w kolejnej akcji asa posłał Chitigoi i grę przerwał trener Antiga. McCarthy zatrzymał blokiem Zouheira El Graoui, zmniejszając straty gospodarzy do dwóch „oczek”. Gdy Grozdanov skończył atak, Lublinianie doprowadzili do remisu po 16. Przedarł się przez blok Henno (19:20), a przy zagrywkach Grozdanova Lublinianie zdobyli kolejne dwa punkty (21:20) i grę przerwał trener Stelmach. Na 24:21 obił blok Henno i w kolejnej akcji powtórzył zagranie, dając swojej ekipie wygraną 25:22 i w całym meczu 3:0.


BOGDANKA LUK Lublin – PGE GiEK Skra Bełchatów 3-0 (25:23, 25:22, 25:22)

BOGDANKA LUK Lublin: Henno, Komenda, Malinowski, Leon, Grozdanov, McCarthy, Czyrek (L) oraz Gyimah, Sawicki, Sasak;

PGE GiEK Skra Bełchatów: Souza, Lemański, Pothron, Łomacz, Nowak, Chitigoi, Szymura (L) oraz Kędzierski (L), El Graoui, Szymendera.

MVP spotkania: Marcin Komenda (BOGDANKA LUK Lublin)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane