PlusLiga | 2026-02-07 15:58:09 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: Energa Trefl Gdańsk
Po pięciosetowym, pełnym emocji spotkaniu Energa Trefl Gdańsk wraca z Kędzierzyna-Koźla z jednym punktem. Choć gdańszczanie dwukrotnie doprowadzali do remisu w setach, w decydującej partii minimalnie lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali 3-2.
Pierwsza partia od początku układała się po myśli ZAKSY. Gospodarze narzucili swoje tempo gry, jednak Energa Trefl długo utrzymywał kontakt punktowy. Przy stanie 7:6 na prowadzenie wyszli gdańszczanie, lecz miejscowi szybko odzyskali inicjatywę. Mimo że Gdańsk nie pozwolił rywalom odskoczyć na więcej niż kilka punktów (17:15), końcówka należała do ZAKSY. Błędy po stronie gości przesądziły o wyniku – set zakończył się zwycięstwem gospodarzy 25:20.
Druga odsłona była znacznie bardziej wyrównana. Od stanu 11:11 gra toczyła się punkt za punkt, a prowadzenie kilkukrotnie zmieniało właściciela. Przy 14:13 na tablicy wyników prowadził Energa Trefl, a chwilę później również przy stanie 20:19. Końcówka dostarczyła mnóstwa emocji – po remisie 22:22 kluczowa okazała się świetna zmiana Aleksa Nasevicha na zagrywce. Gdańszczanie przejęli inicjatywę i wygrali seta 25:22, doprowadzając do remisu 1:1.
W trzecim secie, mimo dobrej gry obu zespołów, to ZAKSA stopniowo budowała przewagę. Po prowadzeniu gospodarzy 10:7 i 13:9 trener Mariusz Sordyl poprosił o czas, a na boisku pojawili się Piotr Nowakowski oraz Damian Kogut. Skuteczna zagrywka miejscowych pozwoliła im „odjechać” z wynikiem do 18:12. W końcówce Energa Trefl miał problemy w obronie i trzecia partia zakończyła się wyraźnym zwycięstwem ZAKSY 25:15.
Czwarty set był odpowiedzią gdańszczan. Do gry wrócili M’Baye i Piotr Orczyk, a Energa Trefl od początku prezentował się bardzo solidnie. Choć gospodarze szybko doprowadzili do remisu 3:3, przez większą część seta to goście utrzymywali kilkupunktową przewagę. Świetną zmianę zanotował Piotr Nowakowski, a przy stanie 17:12 na boisku ponownie pojawił się Damian Kogut. Spokojna, konsekwentna gra Energi Trefla sprawiła, że czwarta partia była lustrzanym odbiciem trzeciej odsłony – tym razem wygranej przez gdańszczan, co doprowadziło do tie-breaka.
Decydujący set rozpoczął się od wyrównanej gry i remisu 2:2. Przy zmianie stron to ZAKSA prowadziła 8:5, jednak gospodarze popełnili kilka błędów, a Energa Trefl prezentował się bardzo dobrze w przyjęciu, doprowadzając do remisu 8:8. Końcówka należała jednak do miejscowych, którzy zachowali więcej skuteczności i ostatecznie wygrali całe spotkanie 3:2.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – Energa Trefl Gdańsk 3-2 (25:20, 22:25, 25:15, 17:25, 15:12)
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Grobelny, Rychlicki, Szymura, Urbanowicz, Jakubiszak, Krawiecki, Czunkiewicz (L) oraz Isaacson, Rećko, Szymański, Fijałek (L);
Energa Trefl Gdańsk: Pietraszko, Nasevich, Brand, Orczyk, M'Baye, Worsley, Koykka (L) oraz Nowakowski, Stępień, Kogut, Sobański, Schulz.
MVP spotkania: Szymon Jakubiszak (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.