Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2025-11-29 17:33:07 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: PGE GiEK Skra Bełchatów

Nieudany mecz PGE GiEK Skry Bełchatów w Rzeszowie

Fot. Magdalena Kudzia

PGE GiEK Skra Bełchatów musiała uznać wyższość Asseco Resovii Rzeszów w meczu 9. kolejki PlusLigi. Żółto-czarni nie mieli w tym spotkaniu żadnego punktu zaczepienia i ostatecznie przegrali 0-3.

Już na początku seta mogliśmy oglądać efektowne wymiany po obu stronach siatki. Gdy zablokowany został Daniel Chitigoi rzeszowianie wyszli na prowadzenie 4:2. Na 11:8 gospodarze wyszli na ataku Klemena Cebulja, a ich przewaga oscylowała w granicach 2-3 punktów. As Cebulja dał Resovii przewagę 14:10 i o czas poprosił trener Stelmach. Na 15:12 atak skończył Antoine Pothron. Gdy ataku Cebulja nie utrzymał w grze Pothron, rzeszowianie prowadzili 17:13. Danny Demyanenko upolował zagrywką Kamila Szymurę i zrobiło się 22:14. Finalnie rzeszowianie triumfowali 25:16.

Drugiego seta PGE GiEK Skry rozpoczęli od prowadzenia 2:0, ale po ataku Demyanenki zrobiło się po 4. Przez dłuższy czas oglądaliśmy wyrównaną grę po obu stronach siatki. Błąd w ataku Pothrona sprawił, że gospodarze wyszli na prowadzenie 12:8. To był moment, w którym przyjezdni zaczęli powoli odrabiać straty. Gdy Butryn popsuł zagrywkę zrobiło się 15:15. Punktowa zagrywka Łomacza dała bełchatowianom prowadzenie 19:17 i o czas poprosił trener Botti. Blok Demyanenki na Szalasze dał remis 20:20 i tym razem grę przerwał trener Stelmach. Od stanu 22:22 punktowała już tylko Resovia, która ostatecznie wygrała 25:22.

Trzecią odsłonę lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy po bloku Poręby na Żakiecie prowadzili 4:2. Punktowali również Butryn i Cebulj, dzięki czemu przewaga Asseco Resovii rosła (6:3). Po kolejnym punkcie dla gospodarzy o czas poprosił trener Stelmach. Drużyna z Podpromia doskonale radziła sobie w każdym elemencie. Nawet po negatywnym przyjęciu Klemen Cebulj zakończył akcję punktem (8:4). Po kolejnych dwóch "oczkach" dla rzeszowian grę przerwał Krzysztof Stelmach. Szkoleniowiec gości rotował składem. Atak skończył Bartosz Krzysiek, ale PGE GiEK Skra traciła cztery "oczka" (7:11). Asowa zagrywka Artura Szalpuka zwiększyła przewagę rzeszowian do sześciu punktów (15:9). Po ataku Cebulja było już 20:11. Goście nie byli w stanie odrobić już tak dużych strat. Finalnie Asseco Resovia wygrała 25:14 i całe spotkanie 3:0.


Asseco Resovia Rzeszów – PGE GiEK Skra Bełchatów 3-0 (25:16, 25:22, 25:14)

Asseco Resovia Rzeszów: Poręba, Demyanenko, Szalpuk, Čebulj, Janusz, Butryn, Shoji (L) oraz Zatorski;

PGE GiEK Skra Bełchatów: Żakieta, Lemański, Pothron, Łomacz, Szalacha, Chitigoi, Szymura (L) oraz El Graoui, Nowak, Kubicki, Szymendera, Kędzierski (L).

MVP spotkania: Klemen Čebulj (Asseco Resovia Rzeszów)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane