PlusLiga | 2025-11-16 23:17:23 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: Energa Trefl Gdańsk
Energa Trefl Gdańsk stoczył niezwykle emocjonującą walkę w pierwszym secie wyjazdowego starcia z PGE Projektem Warszawa, zakończonego ostatecznie zwycięstwem gospodarzy 3:0. „Gdańskie lwy” rozpoczęły spotkanie bardzo dobrze, grając odważnie i punkt za punkt z jednym z najmocniejszych zespołów PlusLigi. Choć premierowa partia mogła potoczyć się w każdą stronę, w końcówce więcej zimnej krwi zachowali warszawianie, którzy później wrócili do swojej stabilnej gry.
Składy obu drużyn zapowiadały widowisko na wysokim poziomie, a sam początek tylko to potwierdził. Pierwsza partia od samego startu była niezwykle zacięta. Gdańszczanie trzymali tempo narzucone przez rywali, a po efektownym bloku na Linusie Weberze doprowadzili do remisu 15:15. Energa Trefl wyszedł na prowadzenie po błędzie w ataku warszawian (20:18), a emocje rosły z każdą akcją. Końcówka przerodziła się w prawdziwą siatkarską wojnę nerwów - było 22:22, potem 24:24, a gra na przewagi trwała wyjątkowo długo. Oba zespoły miały swoje szanse na zamknięcie seta, lecz przy stanie 32:31 skuteczny atak Bartosza Bednorza dał gospodarzom triumf 33:31.
Druga odsłona rozpoczęła się od prowadzenia PGE Projektu 5:2. Gospodarze wykorzystali kilka niedokładności po stronie gdańszczan i zbudowali przewagę, utrzymując trzypunktowy dystans przez większą część seta. Po ataku Pawła Pietraszki Energa Trefl zbliżył się do wyniku (11:8), jednak kolejne błędy na siatce ponownie dały przewagę miejscowym. Warszawianie wygrali seta 25:19, choć końcówka pokazała, że gdańszczanie wciąż byli w stanie wywierać presję.
Początek trzeciej partii należał do PGE Projektu, który szybko odskoczył na 6:2 dzięki dobrej grze Kochanowskiego i Tillie. Gdańszczanie jednak nie złożyli broni - konsekwentnie odrabiali straty, doprowadzając do wyniku 16:15 po błędach gospodarzy. W kluczowych akcjach warszawianie powrócili do swojej skuteczności, a duet Semeniuk-Bednorz ponownie wziął ciężar punktowania na siebie. Mimo że po punktowym ataku Piotra Orczyka było już tylko 22:21, gospodarze zachowali kontrolę, wygrywając 25:22 i cały mecz 3:0.
PGE Projekt Warszawa – Energa Trefl Gdańsk 3-0 (33:31, 25:19, 25:22)
PGE Projekt Warszawa: Kochanowski, Firlej, Tillie, Semeniuk, Bednorz, Weber, Wojtaszek (L) oraz Gomułka, Firszt, Kozłowski;
Energa Trefl Gdańsk: Pietraszko, Nasevich, Brand, Orczyk, M'Baye, Worsley, Köykkä (L) oraz Kogut, Sobański, Schulz.
MVP spotkania: Kevin Tillie (PGE Projekt Warszawa)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.