Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2025-11-16 19:40:24 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: PGE GiEK Skra Bełchatów

PGE GiEK Skra z kompletem punktów w Chełmie

Fot. Magdalena Kudzia

PGE GiEK Skra Bełchatów w niedzielne popołudnie zmierzyła się na wyjeździe z beniaminkiem PlusLigi - InPostem ChKS Chełm. Żółto-czarni wygrali gładko 3:0 i dopisali komplet punktów do ligowej tabeli.

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej gry po obu stronach siatki. Jedna i druga ekipa nie ustrzegła się błędów w polu zagrywki. Autowy atak Łukasza Łapszyńskiego dał bełchatowianom prowadzenie 5:3, a nieporozumienie w ekipie gospodarzy zwiększył je do czterech "oczek" (4:8). O pierwszy czas poprosił trener ChKS-u. Kiwka Łapszyńskiego dała gospodarzom 8. punkt (8:10), ale w kontrze ze skrzydła uderzył Antoine Pothron. Świetnym atakiem z 2. piłki popisał się Grzegorz Łomacz (12:15), ale w kolejnej akcji uderzenie z krótkiej zaprezentował Łukasz Swodczyk. Gdy punktowy atak zaprezentował Daniel Chitigoi, bełchatowianie prowadzili już 21:16. Rumuński przyjmujący posłał zagrywkę, która zakończyła 1. seta wynikiem 25:19 dla PGE GiEK Skry Bełchatów.

Druga partia rozpoczęła się od asa serwisowego w wykonaniu Amirhosseina Esfandiara. Kiwka Łomacza pozwoliła przyjezdnym wyjść na dwupunktowe prowadzenie 8:6. Nie trwało to jednak długo. Gospodarze szybko wyrównali na 9:9. Popracował na skrzydle Arkadiusz Żakieta, a PGE GiEK Skry wyszła na prowadzenie 12:11. Sytuacja odwróciła się, gdy Maksym Kędzierski popełnił błąd. Ekipa InPostu ChKS uzyskała przewagę 13:12, a o czas poprosił trener Krzysztof Stelmach. Kolejny remis oglądaliśmy, gdy Żakieta zablokował Esfandiara (15:15). Błąd w ataku Irańczyka spowodował, że bełchatowianie wrócili na prowadzenie (17:15). Uderzenie Chitigoia dało przyjezdnym przewagę 22:16. Podobnie jak w pierwszym secie, również drugą partię zakończył Daniel Choitigoi (25:20).

W trzeciej odsłonie, po udanym bloku Bartłomieja Lemańskiego, bełchatowianie cieszyli się z prowadzenia 5:3, ale punktowa zagrywka Esfandiara dała remis po 7. Na 11:10 dla gości blokiem punktował Łomacz. Gdy asa posłał Chitigoi, PGE GiEK Skra prowadziła 14:11 i grę przerwał szkoleniowiec ChKS-u. Autowy atak Swodczyka dał rywalom przewagę 17:14, ale na zagrywce piłkę w siatkę posłał Łomacz. Świetnie na bloku spisał się natomiast blok duetu Szalacha/Żakieta. Gdy w ataku pomylili się gospodarze, bełchatowianie prowadzili już 20:15. Potrójny blok Skry na Łapszyńskim dał przyjezdnym prowadzenie 22:15, a w kolejnej akcji ponownie kluczowy okazał się blok gości, a konkretnie Michała Szalachy. Dwa ostatnie punkty zdobył asami serwisowymi Antoine Pothron i PGE GiEK Skra Bełchatów cieszyła się z wygranej 25:15.


InPost ChKS Chełm – PGE GiEK Skra Bełchatów 0-3 (19:25, 20:25, 15:25)

InPost ChKS Chełm: Marcyniak, Blankenau, Kapica, Esfandiar, Fasteland, Łapszyński, Sonae (L) oraz Jacznik, Piotrowski, Swodczyk, Goss, Ostaszewski (L);

PGE GiEK Skra Bełchatów: Żakieta, Lemański, Pothron, Łomacz, Szalacha, Chitigoi, Kędzierski (L) oraz Krzysiek, Kubicki, Szymendera.

MVP spotkania: Grzegorz Łomacz (PGE GiEK Skra Bełchatów)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane