Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2025-10-29 23:02:05 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: PGE GiEK Skra Bełchatów

Bełchatowianie przywożą z Gorzowa komplet punktów

Fot. Magdalena Kudzia

Świetny mecz rozegrali w Gorzowie siatkarze PGE GiEK Skry Bełchatów. Żółto-czarni triumfowali 3:0 i z kompletem punktów wracają do domu.

Bardzo dobrze rozpoczęli spotkanie bełchatowianie. Blok Michała Szalachy dał im prowadzenie 3:1. Uderzenie po bloku Daniela Chitigoi powiększyło przewagę przyjezdnych do stanu 7:3. Wykorzystał swój zasięg Bartłomiej Lemański, jego kiwka wpadła w pomarańczowe i mieliśmy 10:5 dla PGE GiEK Skry. Szalacha dobrze grał nie tylko blokiem, ale i w ataku, po jego uderzeniu bełchatowianie prowadzili 14:7. Autowy atak Marcina Walińskiego sprawił, że przyjezdni mieli już 8 „oczek” przewagi. Wydawało się, że bełchatowianie spokojnie zmierzali do wygrania premierowej odsłony, jednak w końcówce uciekły im trzy punkty i trener Krzysztof Stelmach poprosił o czas (17:22). Trudną zagrywkę prezentował Chizoba, dwa kolejne asy zmniejszyły przewagę Skry do zaledwie trzech „oczek” (19:22). Set zakończył się atakiem Arkadiusza Żakiety.

Dwa ataki Lemańskiego sprawiły, że na początku drugiej partii bełchatowianie zdobyli prowadzenie 4:2, ale gospodarze nie odpuszczali. Mocno uderzył Chizoba i zrobiło się po 5. Przy 6:5 dla gorzowian o czas poprosił trener Stelmach. Żółto-czarni po świetnym ataku Chitigoia wrócili na dwupunktowe prowadzenie (8:7). Punktowym blokiem nad Walińskim popisał się Grzegorz Łomacz (8:11). Na 4 „oczka” bełchatowianie odskoczyli po ataku Antoine Pothrona i grę przerwał trener Hubert Henno. Czujny na środku był Lemański, po jego pojedynczym bloku na Marcinie Kani, zrobiło się już 18:13 dla PGE GiEK Skry. Gdy Pothron wygrał dłuższą akcję, bełchatowianie prowadzili 22:15, a finalnie triumfowali do 17.

Równy przebieg miał początek trzeciej partii. Po błędzie Żakiety na zagrywce było 4:4, a z kolei zepsuty atak Henno dał remis po 7. Gdy skutecznie zaatakował Żakieta, przyjezdni wyszli na prowadzenie 10:9, ale kolejne akcje nie przyniosły przełamania dla każdej ze stron. Tempo gry zwolniło, zespoły grały punkt za punkt. Autowa zagrywka Wojciecha Więcławskiego dała PGE GiEK Skrze przewagę 17:16. Gdy udany atak wyprowadził Chitigoi, goście wyszli na prowadzenie 18:16 i o czas poprosił szkoleniowiec Stilonu. Efektowny blok Kamila Kwasowskiego na Pothronie dał gospodarzom remis po 22 i o czas poprosił Krzysztof Stelmach. Zapowiadała się emocjonująca końcówka, po ataku Żakiety było po 24. Świetny blok bełchatowian zakończył tego seta wynikiem 28:26 i cały mecz wygraną PGE GiEK Skry Bełchatów 3:0.


Cuprum Stilon Gorzów – PGE GiEK Skra Bełchatów 0:3 (22:25, 17:25, 26:28)

Cuprum Stilon Gorzów: Waliński (5 pkt.), Henno (9), Niemiec (2), Thiago, Kania (4), Chizoba (13), Gregorowicz (libero) oraz Gąsior, Rejno (2), Kwasowski (6), Więcławski, Węgrzyn i Dembiec (libero);

PGE GiEK Skra Bełchatów: Żakieta (13), Lemański (13), Pothron (8), Łomacz (2), Szalacha (7), Chitigoi (15) oraz Szymura (libero), Krzysiek, Kubicki, Szymendera.

MVP spotkania: Bartłomiej Lemański (PGE GiEK Skra Bełchatów)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane