PlusLiga | 2025-03-10 13:37:43 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: PGE GiEK Skra Bełchatów
Dwa sezony bez PGE GiEK Skry w fazie play-of i koniec! Podopiecznym trenera Cretu do zakończenia fazy zasadniczej pozostały trzy mecze. Mimo to żółto-czarni mają już teraz zapewniony awans do kolejnej rundy PlusLigi.
Ostatni raz PGE GiEK Skra zagrała w fazie play-off w sezonie 2021/2022. Żółto-czarni dotarli wtedy do strefy medalowej i w rywalizacji o brąz przegrali w czterech meczach z Wartą Zawiercie. Trzy z tych spotkań zakończyły się w tie-breaku.
Sezon później był zupełnie nieudany dla bełchatowskiego zespołu, który zakończył go dopiero na dwunastej pozycji. Rozgrywki 2023/2024 również nie zakończyły się sukcesem, choć ekipa pod wodzą Andrei Gardiniego uplasowała się wyżej – na dziewiątym miejscu. W rywalizacji o tę lokatę pokonała w dwumeczu ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle.
Od tego sezonu trwa odbudowa siły PGE GiEK Skry Bełchatów. Jest to złożony i długi proces, ale powoli widać jego efekty. Drużyna prowadzona przez Gheorghe Cretu zapewniła już sobie miejsce w najlepszej ósemce PlusLigi sezonu 2024/2025.
- To był nasz cel minimum na ten sezon i bardzo się cieszymy, że został osiągnięty. Jeszcze bardziej cieszy nas fakt, że awans mamy pewny już teraz, gdy mamy do rozegrania jeszcze trzy mecze. Da nam to spokój na te ostatnie spotkania i pozwoli też bez presji i nerwów przygotowywać się do tych kolejnych, najważniejszych meczów – powiedział Prezes Zarządu KPS Skra Bełchatów, Wiesław Deryło.
W sezonie 2023/2024 bełchatowscy siatkarze do końca walczyli o najlepszą ósemkę – bezskutecznie. W obecnych rozgrywkach sytuacja jest już dużo lepsza. PGE GiEK Skra ma już zapewniony udział w fazie play-off przed rozegraniem meczu 28. kolejki z GKS-em Katowice. W terminarzu fazy zasadniczej żółto-czarnych czekają jeszcze starcia z PGE Projektem Warszawa i Steam Hemarpol Norwidem Częstochowa.
Miejsce PGE GiEK Skry po fazie zasadniczej jeszcze nie jest pewne. Obecnie zespół jest na siódmej pozycji. Ma dziewięć punktów straty do szóstej Resovii oraz dwa punkty więcej niż ósmy Norwid. Sytuacja punktowa może się jeszcze zmienić po meczu z GKS-em.
Obie wspomniane ekipy mają bowiem rozegrane mecze 28. kolejki. Sytuacja w czołówce też jest jeszcze nie do końca jasna i do końca rundy zasadniczej jeszcze sporo może się zmienić. Dlatego rywala w ćwierćfinale PGE GiEK Skra pozna najpewniej za jakiś czas. Runda ćwierćfinałowa rozegrana zostanie w formie dwumeczu.
- Nie patrzymy na to, kto w ćwierćfinale stanie po drugiej stronie siatki. Wszystkie zespoły z czołówki są silne. Tegoroczna liga pokazała też, że każdy może wygrać z każdym i nie można ani kogoś za bardzo faworyzować, ani stawiać też na straconej pozycji. Wierzymy, że zespół będzie dobrze przygotowany do tej najważniejszej rywalizacji. Tych chłopaków stać naprawdę na wiele. Udowodnili to już w tym sezonie. Nam pozostaje z niecierpliwością spoglądać na te ostatnie zmagania fazy zasadniczej i rozstrzygnięcia, które wyłonią naszego przeciwnika w pierwszej rundzie play-off – dodał Wiceprezes Zarządu klubu, Michał Bąkiewicz.
Mecz z GKS-em Katowice PGE GiEK Skra zagra na wyjeździe, w poniedziałek o godzinie 20:30. Następnie u siebie podejmować będzie silny PGE Projekt Warszawa. To wyjątkowe starcie rozegrane zostanie w niedzielę, 16 marca o godz. 17:30. Trwa sprzedaż biletów na ten mecz.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.