PlusLiga | 2024-10-02 20:48:11 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: PGE GiEK Skra Bełchatów
W meczu 4. kolejki PlusLigi PGE GiEK Skra Bełchatów uległa gospodarzom – Bogdance LUK Lublin – w trzech setach 0:3 (23:25; 21:25; 19:25). Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został Wilfredo León
Pierwsze akcje to wymiana uderzeń po obu stronach siatki, choć to bełchatowianie dość szybko wypracowali dwupunktową przewagę (5:3). Tę zniwelował Wilfredo Leon, a problemy w przyjęciu ekipy z Bełchatowa dały gospodarzom punkt przewagi (8:7). Choć tylko na chwilę, gdyż blokiem zagrał Amin Esmaeilnezhad. Jeszcze przez długi czas żadna z drużyn nie była w stanie zyskać bezpiecznego prowadzenia. Rozgrywający grali i skrzydłami i środkiem, choć błąd PGE GiEK Skry ponownie wysunął na czoło LUK (15:14). Kontra Grozdanova zwiększyła dystans do stanu 18:16, a o czas poprosił trener Cretu. Ten przyniósł skutek i niedługo później jego zespół wyrównał po 19. Akcje kończył nie kto inny, jak Amin i to PGE GiEK Skra po chwili prowadziła 21:19.
Po raz kolejny błąd bełchatowian sprawił, że przewaga przeszła na lubelską stronę boiska, a rywale przyspieszyli. Uderzenie z przechodzącej piłki Leona dało LUK-owi piłkę setową (24:22). On też zamknął tę odsłonę.
Bełchatowianie po przerwie mieli problemy ze skończeniem ataku i pozwolili rywalom odskoczyć. Po asie serwisowym Komendy przewaga urosła do stanu 8:4. PGE GiEK Skra zagrała skutecznie blokiem, ale cały czas to lublinianie brylowali (12:8). Na boisku za Bartłomieja Lemańskiego pojawił się Michał Szalacha, a kilka akcji później o czas poprosił trener Cretu. Po chwili oddechu pomylił się nawet Esmaeilnezhad, a LUK prowadził wtedy 16:11. Sygnał do pogoni dał Miran Kujundzić. Najpierw skończył ważną kontrę, zaraz po tym zatrzymał atak rywala (15:17). W kolejnych akcjach LUK pilnował jednak dwóch punktów przewagi, w ostatnich akcjach jeszcze zwiększając dystans. Po ataku Kewina Sasaka prowadzili w meczu już 2:0.
Siatkarze z Bełchatowa cały czas mieli ogromne problemy w ataku i nie kończyli swoich uderzeń. To wykorzystywali przeciwnicy. Grę PGE GiEK Skry próbował ciągnąć Kujundzić, choć i na niego sposób znalazł lubelski blok. Nerwowość po bełchatowskiej stronie boiska nie pomagała, a mylić zaczął się Esmaeilnezhad. LUK prowadził już 9:5, kilka chwil później blokując też atakującego PGE GiEK Skry (12:7). Przez ręce miejscowych nie przebili się Żiga Stern oraz Łukasz Wiśniewski (15:8). Gra bełchatowian znacznie odbiegała od tej, do której Skra przyzwyczaiła kibiców w pierwszych meczach tego sezonu. Robił, co mógł Kujundzić, jednak mecz w Lublinie zupełnie nie wyszedł podopiecznym trenera Cretu. PGE GiEK Skra zanotowała tym samym pierwszą porażkę w sezonie 2024/2025.
BOGDANKA LUK Lublin - PGE GiEK Skra Bełchatów 3-0 (25:23, 25:21, 25:19)
BOGDANKA LUK Lublin: Fynnian McCarthy, Kewin Sasak, Wilfredo Leon Venero, Aleks Grozdanov, Marcin Komenda, Tuinstra, Thales Hoss (L.) oraz Jan Nowakowski, Mateusz Malinowski, Jakub Wachnik, Maciej Czyrek.
PGE GiEK Skra Bełchatów: Bartłomiej Lemański, Łukasz Wiśniewski, Miran Kujundzić, Grzegorz Łomacz, Żiga Stern, Amin Esmaeilnezhad, Rafał Buszek (L.) oraz Wiktor Nowak, Michał Szalacha, Pavle Perić, Krystian Walczak.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.