Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2024-02-25 21:38:42 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: Trefl Gdańsk

Trefl Gdańsk wygrywa i idzie w górę tabeli PlusLigi

Fot. Magdalena Kudzia

Trefl Gdańsk potrzebował wygranej w PlusLidze jak kania dżdżu. Ślepsk Malow Suwałki nie ma już wielkich szans na play-off, ale w drugim secie napsuł krwi naszej drużynie. Ostatecznie to Trefl Gdańsk zasłużenie był górą i wygrał ze Ślepskiem 3:1. Trefl wrócił na piąte miejsce w tabeli PlusLigi i jest tylko dwa punkty za Asseco Resovią Rzeszów.

Mecz zaczął się dobrze dla „ gdańskich lwów”. Po „kiwce” Jana Martineza Franchi było już 4:1, a zaraz już 5:1 i szkoleniowiec gości był zmuszony poprosić o czas. Gdy tylko Ślepsk zmniejszał deficyt zaraz do gry wchodził gdański blok – po akcji Patryka Niemca było już 16:11, a po asach serwisowych Karola Urbanowicza i Kewina Sasaka – 21:12. Goście obronili trzy setbole, ale w końcu ulegli i pierwsza partia padła łupem Trefla Gdańsk w stosunku 25:20.

W drugim secie początkowo rywale szli w łeb. Po ataku Pawła Halaby po raz pierwszy w tym meczu na prowadzenie wyszli goście – było 11:12. Trwała walka wet za wet, gdy set wszedł w decydująca fazę efektownym blokiem popisał się Konrad Stajer, a zaraz po bardzo sprytnym zagraniu było już 19:21. Ale od czego w składzie jest kapitan Lukas Kampa? To on zablokował Halabę i było już, po 21. Po nieudanym ataku Jana Martineza Franchiego było 22:24, a seta na korzyść gości rozstrzygnął Bartosz Filipiak.

Argentyński przyjmujący zrewanżował się za ten błąd w trzecim secie, gdy jego as serwisowy dał prowadzenie Treflowi 6:4. To był dobry początek udanego seta, skutecznie blokował Patryk Niemiec. Kewin Sasak nie chciał być gorszy, po jego bloku było już 14:10 dla „gdańskich lwów”, a po podobnym zagraniu Mikołaja Sawickiego, 18:12. Można zaryzykować stwierdzenie, że na tym etapie spotkania gdański blok funkcjonował bardziej niż poprawnie. W tej sytuacji nie była zaskoczeniem wysoka wygrana Trefla – 25:16.

Czwarty i ostatni set zaczął się od bloku Karola Urbanowicza i prowadzenia Trefla 3:0. Gdy Mikołaj Sawicki zaserwował swoje danie firmowe, czyli asa serwisowego było już 8:5. Po kolejnym bloku Urbanowicza było już 11:6. Wówczas coś się zacięło w naszych szeregach, po ataku Bartosza Filipaka było już tylko 14:13. Wówczas podopieczni trenera Igora Juricicia wrzucili wyższy bieg – serwis Sawickiego siatkarze Ślepska usiłowali odebrać piłkę w sposób piłkarski. Wszystko na nic, wkrótce było 20:15. Mecz zakończył as serwisowy rezerwowego Jakuba Czerwińskiego.

Po zasłużonej wygranej 3:1 ze Ślepskiem Malow Suwałki, Trefl Gdańsk wrócił na piąte miejsce w tabeli PlusLigi i jest tylko dwa punkty za Asseco Resovią Rzeszów. Do ERGO ARENY wracamy 6 marca, gdy „gdańskie lwy” o godz. 18:20 podejmą wysoko notowaną drużynę, Aluron CMC Wartę Zawiercie.


Trefl Gdańsk – Ślepsk Malow Suwałki 3:1 (25:20, 22:25, 25:16, 25:18)

Trefl Gdańsk: Sawicki 21, Sasak 19, Urbanowicz 11, Martinez Franchi 10, Niemiec 8, Kampa 4 – Koykka (l.), Czerwiński 1, Nasevich 0, Orczyk 0, Pruszkowski (l.);

Ślepsk Malow Suwałki: Filipiak 19, Halaba 9, Macyra 9, Stajer 5, Stern 2, Sanchez 0 – Czunkiewicz (l.), Firszt 7, Żakieta 1, Bucuvljević 1, Kaciczak 0.

MVP spotkania: Mikołaj Sawicki (Trefl Gdańsk)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane