PlusLiga | 2023-05-06 22:30:36 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl
- Walczymy, nawet jeśli początek meczu kompletnie nam nie wychodzi. Pod tym względem jestem szczególnie zadowolony z postawy zespołu - twierdzi Giampaolo Medei, szkoleniowiec Asseco Resovii Rzeszów, która w rywalizacji o trzecie miejsce pokonała w Zawierciu Aluron CMC Wartę oi remisuje 1:1.
Po pierwszym secie wygranym przez Aluron CMC Wartę Zawiercie 25:13 mało kto spodziewał się, że Asseco Resovii nie tylko wróci do gry, ale wygra trzy kolejne sety.
Giampaolo Medei, trener Asseco Resovii Rzeszów: - Jesteśmy bardzo szczęśliwi z takiego obrotu sprawy i zwycięstwa 3:1, ale już musimy koncentrować się na następnym meczu, który czeka nas u siebie we wtorek. W play-off tak to wygląda, że każde spotkanie to odrębna historia i szybko trzeba się przygotować do kolejnego. W Zawierciu mieliśmy fatalny początek, ale potem zaczęliśmy grać. W ostatnim czasie przegraliśmy cztery mecze z rzędu, ale w każdym z nich walczyliśmy i byliśmy w grze, mimo problemów zdrowotnych i zmian w składzie. To pokazuje, że jako drużyna wciąż jesteśmy i walczymy, nawet jeśli początek meczu kompletnie nam nie wychodzi. Pod tym względem jestem szczególnie zadowolony z postawy zespołu. Wiemy, że do play-off przystępowaliśmy jako zwycięzcy rundy zasadniczej, ale też mieliśmy świadomość, że akurat z tymi czołowymi zespołami PlusLigi mecze różnie nam się układały. Zdarzało się tak, że jak już zaczęliśmy źle, to też źle kończyliśmy. Teraz zespół zrobił krok do przodu.
Nie wiem, czy to wystarczy do wygrania rywalizacji o trzecie miejsce, ale pokazaliśmy w Zawierciu, że wciąż walczymy i staramy się znaleźć rozwiązania pomimo problemów zdrowotnych jakie nas dotknęły. Zdajemy sobie sprawę, że nie jesteśmy w tym momencie w dobrej kondycji i mamy kłopoty, ale każdy w drużynie daje z siebie wszystko i do końca się nie poddamy.
Co takiego wydarzyło się po tym pierwszym secie, że nagle zespół uwierzył w siebie i przejął inicjatywę?
- Dużo nam pomogła lepsza gra w bloku i w obronie, zwłaszcza w drugiej części meczu. Na pewno pomogły nam też błędy przeciwników, którzy mylili się częściej niż my. Mocno walczyliśmy w obronie i tutaj wiele rzeczy odegrało swoją rolę. Od pewnego momentu popełnialiśmy mniej błędów od rywali i graliśmy z większą koncentracją. Nie graliśmy jakiejś wielkiej siatkówki, ale efektywną. Dzięki dobrej pracy w bloku i w obronie mieliśmy więcej szans na zdobycie punktów po kontrach. Zaczęliśmy lepiej zarządzać naszą grą i dobrze radziliśmy sobie w trudnych sytuacjach, znajdując w nich dobre rozwiązania.
* więcej w serwisie plusliga.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.