Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2023-05-03 09:06:47 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: plusliga.pl

Moustapha M’Baye: Kto z kim przestaje, takim się staje

Fot. Magdalena Kudzia

Jeszcze przed finałowymi rozstrzygnięciami w PlusLidze można stwierdzić, że jednym z największych wygranych tego sezonu już teraz jest Moustapha M’Baye, środkowy Jastrzębskiego Węgla. M’Baye, gdańszczanin mający senegalskie korzenie, trafił do Jastrzębskiego Węgla w styczniu w związku z kontuzją Łukasza Wiśniewskiego, który zerwał więzadło krzyżowe. 31-letni siatkarz błyskawicznie stał się ważnym ogniwem drużyny prowadzonej przez Marcelo Mendeza.

Jak dziś określiłbyś to, co wydarzyło się w Twojej karierze przez ostatnie cztery miesiące?

Moustapha M’Baye: - Czas na takie podsumowanie i spojrzenie z dystansu chyba dopiero przyjdzie, dlatego, że sezon cały czas trwa i dopiero teraz stajemy przed największym wyzwaniem i największą próbą. Szczerze, to teraz nie mam czasu i chyba nawet nie chcę jeszcze zastanawiać się nad tym, co się właściwie wydarzyło. Po prostu staram się czerpać jak najwięcej z każdego dnia, każdego treningu, każdego meczu i tego, że jestem tu, gdzie jestem. I cieszyć się tym, bo jest to bardzo satysfakcjonujące i coś do czego każdy siatkarz dąży, by grać w bardzo mocnym zespole, który bije się o najważniejsze cele. Na głębsze podsumowanie tego, co właściwie się wydarzyło, przyjdzie czas i będzie to dopiero po ostatnim meczu sezonu.

Przychodząc w styczniu do Jastrzębskiego Węgla mówiłeś obrazowo, że taki pociąg podjeżdża na peron zwykle raz i trzeba do niego wsiąść. Wychodzi na to, że nie tylko zdążyłeś na niego, ale jeszcze wygodnie rozsiadłeś się w pierwszej klasie. Sądziłeś, że tak łatwo wywalczysz sobie miejsce w podstawowym składzie?

- Nawiązując do metafory o nadjeżdżającym pociągu, to przychodząc do Jastrzębskiego Węgla naprawdę nie wiedziałem, czego się spodziewać i jaka będzie moja rola. Wiedziałem tylko jedno: że muszę być gotowy i że nie ma czasu na żadną adaptację i aklimatyzację. Po prostu przychodzę i jeżeli dostanę szansę, to zrobię wszystko, żeby ją wykorzystać. Od razu zostałem wrzucony na głęboką wodę i bardzo się cieszę, że tę szansę dostałem i że gdzieś tam ją wykorzystałem. Trener na mnie stawia, z czego bardzo się cieszę.


* więcej w serwisie plusliga.pl

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane