PlusLiga | 2023-02-19 18:57:37 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / Trefl Gdańsk
Niedzielne starcie Trefla Gdańsk z Aluronem CMC Wartą Zawiercie przyciągnęło do ERGO ARENY 4850 kibiców. Był to drugi najlepszy wynik frekwencyjny tego sezonu PlusLigi, a kibice oglądali wiele bardzo emocjonujących momentów. Ostatecznie to jednak goście prowadzeni przez Michała Winiarskiego wywieźli z hali na granicy Gdańska i Sopotu trzy punkty, wygrywając 3-1. Statuetka MVP powędrowała po meczu w ręce Urosa Kovacevica.
Bartłomiej Bołądź, Trefl Gdańsk:
Po tym pierwszym naszym bardzo dobrym secie w drugim stanęliśmy, Zawiercie nasz przełamało i później długo wracaliśmy do swojej gry. Szkoda tego trzeciego seta, tej końcówki, że nie wygraliśmy, ale Zawiercie zasłużenie wygrało. Szkoda, bo liga pokazuje, że każdy z każdym może wygrać, myślę, że w kilku elementach mogliśmy lepiej zagrać, myślę, że szczególnie na zagrywce. Teraz musimy się skupić na kolejnym rywalu, ponieważ już w piątek gramy z Olsztynem, również mocną drużyną.
Można powiedzieć, że to ten trzeci set rozstrzygnął o wyniku. Gdyby ta partia skończyła się pomyślnie dla nas, to na pewno kolejnego seta zaczęlibyśmy z większą wiarą, motywacją, energią, czy siłą. Na pewno by to nas zmotywowało. W mecz weszliśmy bardzo dobrze, pierwszy set był super, od drugiej partii tak naprawdę Aluron zaczął grać bardzo dobrze, bardzo dobrze zaczął zagrywać, ryzykować, kończyć piłki, także był to bardzo dobry mecz w wykonaniu Zawiercia. Psuliśmy dziś dużo zagrywek, uzyskaliśmy mało asów, także to ryzyko się nie opłaciło dzisiaj w tym meczu. Musimy się na tym skupić i to poprawić, bo to jest najbardziej efektywne w naszych meczach. Jeśli my dobrze zagrywamy, to o wiele łatwiej się nam gra i wynik się przechyla bardziej na naszą korzyść.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.