Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2023-01-21 21:33:29 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: inf. własna / Cuprum Lubin

Zacięty bój w Krakowie dla gospodarzy

Fot. Magdalena Kudzia

W dzisiejszym spotkaniu emocji nie zabrakło, zwłaszcza w trzecim secie, który grany był... aż do stanu 37:35. Siatkarze Cuprum Lubin mieli swoje szanse, jednak ostatecznie komplet punktów pozostał w Krakowie na koncie zespołu Barkom Każany Lwów.

Pierwszy punkt dla drużyny gości zdobył Alex Berger atakiem z drugiej linii na czystej siatce. Potem jednak seria punktów powędrowała na konto gospodarzy (5:1). Cztery punkty przewagi utrzymywały się przez chwilę, ale po skutecznym ataku Adama Lorenca Miedziowi zbliżyli się na dwa oczka (10:8). Dodatkowo, ryzyko ich rozgrywającego w ataku z drugiej piłki się opłaciło, zmniejszając różnicę punktową do jednego oczka. Mecz był ciekawy, pełny ofiarnych obron i długich akcji punkt za punkt. Mały moment nieuwagi lubinian pozwolił gospodarzom wrócić do trzech punktów prowadzenia. Zremisowali dopiero przy stanie 21:21 po asie serwisowym Pawła Pietraszki. Seta zakończył blok Floriana Krage (25:22).

Drugą partię świetnie rozpoczął Pietraszko, otrzymując trzy piłki w ataku i kończąc je ze 100-procentową skutecznością (6:6). Dobra dyspozycja Barkomu w bloku szybko pozwoliła im odskoczyć na kilka oczek, ale za chwilę zaczęli popełniać proste błędy m.in. w ataku (10:12). Choć na prowadzeniu utrzymywał się Barkom, gra gości była spokojna, nie grali nerwowo tylko powoli dążyli do swego. Podwójny blok Pająka i Krage zmniejszył przewagę lwowian do jednego oczka, a kolejny blok (tym razem Alexa Bergera) dał remis 16:16, który... nie utrzymał się długo. Ponownie gospodarze odskoczyli na trzy oczka. Miedziowi doszli ich na 21:22, jednak tym razem zespół Ugisa Krastinsa nie pozwolił sobie wyrwać z rąk zwycięstwa.

Trzecia partia podobnie jak poprzednie rozpoczęła się od prowadzenia Barkomu (3:0), jednak trzy skuteczne ataki Miedziowych szybko doprowadziły do remisu 3:3. Od tego momentu wynik mniej więcej przez cały czas oscylował wokół remisu. Drużyny były bardzo bojowo nastawione na zwycięstwo. W tym secie goście nie pozwolili też rywalom odskoczyć na większą przewagę. Na środku punktował Florian Krage, który utrzymywał skuteczność w meczu 100%. Walka punkt za punkt trwała aż do samego końca, do gry na przewagi (26:26). W bardzo ważnych momentach ciężar ataku był na barkach Adama Lorenca, który kończył piłki z chłodną głową, a po drugiej stronie siatki podobnie walczył Vasyl Tupchii. Sytuacja zmieniała się jak w kalejdoskopie: setowa dla Cuprum, setowa dla Lwowa, za chwilę znów dla Cuprum (32:32, a za chwilę... 35:35). Ostatecznie set padł łupem gospodarzy aż 37:35.

Napędzeni zwycięstwem po 42 minutach walki lwowianie weszli w czwartą partię z przytupem (11:4). Wtedy trener Rusek postanowił wprowadzić zmiany w swoim zespole i na boisko wkroczyli Kajetan Kubicki i Remigiusz Kapica. Młody atakujący od razu po wejściu mocno zaatakował z prawego skrzydła rozpoczynając serię punktową dla swojej ekipy. Miedziowi zdobyli wtedy cztery punkty z rzędu, nawiązując walkę z rywalem. Barkom Każany był jednak na tyle rozpędzony, że lubinianie nie byli w stanie przedłużyć tego meczu o tie-break.



Barkom Każany Lwów – Cuprum Lubin 3:1 (22:25, 25:22, 37:35, 25:18)

Barkom Każany Lwów: Kvalen, Shchurov, Tupchii, Yenipazar, Firkal, Smoliar, Kanaiev (L) oraz Holoven, Kucher;

Cuprum Lubin: Lorenc, Pietraszko, Krage, Pająk, Kovalov, Berger, Szymura (L) oraz Ferens, Kubicki, Kapica, Kaźmierczak, Sas (L).

MVP spotkania: Vasyl Tupchii (Barkom Każany Lwów)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane