Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2022-11-02 20:21:47 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: Indykpol AZS Olsztyn / inf. własna

Passa Indykpolu AZS Olsztyn przerwana

Fot. Magdalena Kudzia

Siatkarzom Indykpolu AZS Olsztyn nie udało się przedłużyć zwycięskiej passy. Zawodnicy prowadzeni przez trenera Javiera Webera, ulegli na wyjeździe ekipie PSG Stali Nysa 0-3. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur w ligowej tabeli zajmuje 8. miejsce.

Javier Weber, szkoleniowiec Indykpolu AZS Olsztyn, był pełen nadziei przed środowym spotkaniem w Nysie. – Nasza drużyna ciągle się rozwija. Przez sześć tygodni, kiedy jesteśmy w pełnym składzie, wykonaliśmy solidną pracę. Z każdym meczem jesteśmy coraz lepsi – nie tylko indywidualnie, ale jako zespół. System gry blok-obrona, a dzięki temu nasz atak, wyglądają coraz lepiej. Dobrze radzimy sobie również na zagrywce. Musimy iść drogą, którą obraliśmy, poprawiając drobne niedoskonałości. Każdy kolejny mecz jest dla nas małym „finałem” – przyznał argentyński opiekun akademików z Kortowa.

Mecz przy prawie wypełnionej hali w Nysie, było starciem czwartej z szóstą drużyną w ligowej tabeli. Ekipa ze stolicy Warmii i Mazur rozpoczęła go w następującym składzie: Tuaniga, Poręba, Averill, Lipiński, Andringa, Butryn i Ciunajtis (libero).

Zawodnicy prowadzeni przez Daniela Plińskiego kontrolowali przebieg spotkania od pierwszej do ostatniej akcji. Akademicy z Kortowa nie byli w stanie zatrzymać ataków Wassima Ben Tary oraz Michał Gierżota. Ponadto ekipa ze stolicy Warmii i Mazur popełniała proste błędy. Nie pomogły zmiany w postaci wprowadzenia na parkiet Jana Króla czy Kuby Hawryluka. Efektem tego była przegrana w trzech setach (19:25, 20:25 i 20:25) i przerwana passa zwycięstw – licznik zatrzymał się na czterech wygranych z rzędu.

Patrząc na pomeczowe statystyki, akademicy z Kortowa dysponowali jedynie dokładniejszym przyjęciem (42% do 40% dokładnego przyjęcia). Nysanie byli skuteczniejsi w ataku (54% skuteczności przy 47% skuteczności olsztynian), zdobyli więcej punktów blokiem (11:4) oraz na zagrywce (6:1). Najskuteczniejszym zawodnikiem w ekipie gospodarzy był Wassim Ben Tara (22 pkt.), a u gości Karol Butryn i Taylor Averill (po 9 „oczek”).

- Czuję sporą złość i olbrzymi niedosyt. Mecz nie wyglądał tak, jakbyśmy tego chcieli. Mogliśmy powalczyć chociażby w drugim secie, w którym prowadziliśmy. Gdybyśmy go wygrali, to byłoby nam zdecydowanie lepiej. Trzeba jednak oddać, że ekipa z Nysy gra bardzo dobrze. Nie poddaliśmy się, lecz nie udało się wygrać – przyznał po meczu Mateusz Poręba, środkowy Indykpolu AZS Olsztyn,

W następnej kolejce, Indykpol AZS Olsztyn zmierzy się w Iławie z Treflem Gdańsk – poniedziałek, 7 listopada o godz. 17:30. Bilety dostępne na indykpolazs.pl/bilety.



PSG Stal Nysa – Indykpol AZS Olsztyn 3:0 (25:20, 25:19, 25:20)

PSG Stal Nysa: Gierżot, Ben Tara, Zhukouski, Zerba, Abramowicz, Kwasowski, Dembiec (L) oraz El Graoui, Buszek, Miyaura, Biniek (L);

Indykpol AZS Olsztyn: Lipiński, Andringa, Averill, Poręba, Butryn, Tuaniga, Ciunajtis (L) oraz Król, Jankiewicz, Jakubiszak, Szymendera, Hawryluk (L).

MVP spotkania: Kamil Kwasowski (PSG Stal Nysa)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane