Polecamy

Najnowsze newsy

Siatkówka » Ligi polskie » PlusLiga

PlusLiga | 2022-06-20 14:29:35 | Nadesłał: Magdalena Kudzia | Źrodlo: Aluron CMC Warta Zawiercie

Maxi Cavanna odchodzi z Aluron CMC Warty Zawiercie

Fot. Magdalena Kudzia

Wraz z końcem sezonu z Aluron CMC Wartą Zawiercie żegna się Maximiliano Cavanna. Argentyński rozgrywający w Zawierciu spędził dwa lata.

Maximiliano Cavanna był pierwszym Jurajskim Rycerzem z Argentyny, a Aluron CMC Warta Zawiercie była dla niego pierwszym polskim klubem. Rozgrywający spędził w żółto-zielonych barwach dwa sezony i zdobył brązowy medal PlusLigi.

– Chciałbym podziękować wszystkim naszym kibicom za to, że zawsze byli przy nas. Byli z nami na wszystkich meczach, czy to w domu, czy na wyjeździe. Jestem naprawdę dumny, że byliśmy razem przez dwa lata. Jest mi przykro z powodu poprzedniego sezonu, gdy przez pandemię nie mogliśmy liczyć na doping z trybun. Nadrobiłem to w tym roku. Na końcu zdobyliśmy brązowy medal. To również zasługa kibiców, dlatego jestem z tego bardzo szczęśliwy – mówi Maxi Cavanna.

W pierwszym sezonie w Zawierciu Argentyńczyk od razu wywalczył miejsce w pierwszej szóstce, a na boisku nie pojawił się tylko w jednym ligowym meczu. Poprowadził też Jurajskich Rycerzy do drugiego w historii klubu awansu do Final Four Pucharu Polski.

W drugim sezonie Maxi rywalizował o miejsce w składzie z Miguelem Tavaresem, a w trakcie rozgrywek został wyeliminowany na kilka tygodni z treningów z powodu kontuzji łydki. Na szczęście uraz został wyleczony przed startem fazy play-off, bo w meczach o brązowy medal to Cavanna był pierwszym rozgrywającym zespołu z Jury Krakowsko-Częstochowskiej i dobrze zastąpił zmagającego się z problemami zdrowotnymi Miguela Tavaresa. Był bohaterem końcówki pierwszego spotkania o 3. miejsce, kiedy najpierw kiwką obronił meczbola, a w dwóch ostatnich akcjach skrótami z zagrywki zdezorganizował zupełnie grę rywali.

W ciągu dwóch lat w żółto-zielonych barwach Maxi Cavanna wystąpił w 55 meczach ligowych oraz 4 spotkaniach Pucharu Polski. Zdobył 61 punktów, w tym 25 blokiem i 10 zagrywką. Trzykrotnie otrzymał nagrodę MVP.

– Przez ostatnie dwa lata wraz z Maxim przeżyliśmy wiele. Ja zapamiętam przede wszystkim świetny początek, gdy przebojem wszedł do PlusLigi, oraz zakończenie, bo to on poprowadził nas do historycznego brązu w meczach z PGE Skrą Bełchatów. Był przez ten czas dobrym duchem drużyny i cieszę się, że po wielu sukcesach na swoim kontynencie właśnie w naszych barwach zdobył swój pierwszy medal w Europie – przyznaje prezes Kryspin Baran.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Siatkówka

PlusLiga

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane